Fire Dragon Tattoo Studio II – 5 – Trzy godziny katuszy

Bywa wiele takich momentów, że coś dzieje się w ostatniej chwili. Jedni zdążają w uniknąć śmierci przez zjechanie na inny pas, inni w ostatniej chwili odstawiają karton pełen cennych rzeczy, nim wpadnie na nich pies i z radością przewróci na ziemię. Ryan dziś w ostatniej chwili odebrał telefon, nim otworzył swoje pierwsze tej pięknej niedzieli piwo. Dzięki temu nie zmarnowało się po tym, co usłyszał w telefonie. Czytaj dalej

Newton’s Balls – 83 – Wsparcie na rozprawie

Rankiem ledwie mógł się ruszyć, ale ten stan miał miejsce z tak przyjemnych powodów, że uśmiechnął się do siebie słabo na samą myśl. Zainicjowali wczoraj gwałt i Dustin… naprawdę był cholernie samczy. Kilka razy zresztą go na poważnie przestraszył, czego głośno by nie przyznał, ale przez to było więcej emocji, adrenaliny, a on poczuł się naprawdę brutalnie wzięty. Sama dziurka go nie bolała, bo nie zrobili tego na sucho, ale nadgarstki miał zaczerwienione od przytrzymywania, na szyi też trochę rumiane ślady, po tym jak Dustin go podduszał, a na udach siniaki. Endorfiny wciąż krążyły w jego ciele, więc obolałe mięśnie nie przeszkadzały mu w pójściu do kuchni i zabraniu się za śniadanie. Czytaj dalej

Fire Dragon Tattoo Studio II – 4 – Bo przecież miał już swoją rodzinę

Przy amfiteatrze, nawet kiedy nic się w nim nie odbywało, zawsze zbierało się sporo ludzi. Był to przyjemny, zielony teren, a niedaleko znajdowało się nabrzeże z atrakcyjnymi sklepami, dlatego było to chętnie odwiedzane miejsce. Aiden właśnie dlatego je wybrał. Nie chciał żadnego miejsca, które wywoływałoby u jego siostrzeńca negatywne myśli. I tak przeszłość nie była korzystnym początkiem rozmowy, więc nie chciał tego pogłębiać. Wolał na niego poczekać w przyjemnym miejscu, tak jak teraz właśnie robił, siedząc na wolnych miejscach wokół sceny, na której grupa dzieciaków wygłupiała się i sprawdzała echo muszli. Czytaj dalej

Koniec konkursu!

Konkursik kubeczkowy dzisiaj się zakończył i cóż, nie podołaliście tak, jak miałyśmy nadzieję XD Może wybrałyśmy zły czas na wyjście z tą zabawą, a może zbyt trudny motyw? :)  W każdym razie cieszy nas bardzo, że przynajmniej dwie osóbki pokusiły się o ruszenie wyobraźnią :D Pod górkę z wyborem zwycięzcy mieliśmy przez to, że jedna praca była artem, a druga tekstem, co zawsze trochę utrudnia porównanie. Ale ostatecznie udało nam się wybrać. Czytaj dalej

Zgłoszenie konkursowe by Matoko

-Dalej już pójdę sam, lordzie dowódco. – powiedział Alex do Mike’a.
-Jak sobie życzysz Wasza Wysokość.
Jak powiedział tak zrobił idąc dalej cierń piwnicy oświetlając sobie drogę światłem pochodni. Pamiętał jak pierwszy raz tu wchodził, jako dziecko wraz z ojcem i Richardem by zobaczyć swoje dziedzictwo, jak to określił ich rodziciel. Czuł wtedy tak wielką ekscytacje, ale także strach. Czytaj dalej

Pokręcony Umysł – 1 – Naruszona piramida

Gdy tylko otworzył oczy, ujrzał biały sufit i podłużną lampę, której zaświecenie musiało go przed sekundą zbudzić. Brakowało mu zapachu książek i mebli. Czuł się wyprany po trzech dniach pobytu w tym miejscu i lekach, których skrytego niebrania jeszcze się nie nauczył.
Powoli się uniósł, przetarł twarz i częściowo spiął na czubku głowy swoje brązowe, przydługie włosy. Ziewnięcie mocno rozwarło jego dość szeroką szczękę, a on mozolnie wstał po swoje… a raczej należące do ośrodka ubrania, przez które czuł się jak więzień. Czytaj dalej