Fire Dragon Tattoo Studio II – is coming…

Lato to najlepsza pora roku, żeby wznowić FDTS. Chyba każdy z Was się zgodzi :D Wiecie, ile trwał okres przerwy od zakończenia poprzedniej części FDTS? Ostatni rozdział z tamtej części został opublikowany 7 kwietnia 2015 roku. Więc będzie to plus minus 2,5 roku! To bardzo długo, ale cierpliwość się opłaciła. Przez ten czas zbierałyśmy pomysły do drugiej części, dlatego powinno się wiele dziać! W każdym z wątków pojawią się pewne komplikacje, a do tego… czekają nas nowe wątki! :D

Czytaj dalej

Mapka ATCL po 3 części

Ludki! Tak jak po pierwszej i drugiej części Across The Cursed Lands, tak i teraz chciałyśmy przedstawić Wam mapkę dotyczącą przejechanej przez chłopaków trasy. Jeżeli nie pamiętacie poprzednich mapek, przy okazji odsyłamy tutaj – MAPKI.

A tymczasem obejrzyjcie sobie ostatnią mapkę! Jakże długą drogę mieli nasi chłopcy! Przy okazji małe wyjaśnienie, że kolor różowy odpowiada drodze pokonanej przez Isaaka i Eddiego, którą uznałyśmy również za istotną. Rysunki i opisy przy konkretnych punktach powinny pomóc w skojarzeniu sytuacji, ale w razie czego oczywiście pytajcie, a wyjaśnimy :) Czytaj dalej

Newton’s Balls – 78 – Sztywno i formalnie

Chase długo czytał smsa, który przyszedł na jego telefon. Siedział z Tankiem w swoim pokoju i patrzył na psa, jakby ten mógł mu wytłumaczyć jego treść albo pomóc w decyzji, co ma zrobić. I czym dłużej nie odpowiadał na wiadomość, tym bardziej się denerwował. Suche „Cześć. Przyjdź do mojego biura jutro po szkole, jak nie pracujesz. Potrzebuję informacji do sprawozdania. Pozdrawiam” było przytłaczające. Źle się czuł, patrząc na tę wiadomość. A gorzej nie było tylko dlatego, że wszystkie wcześniejsze smsy od Courtneya wykasował ze strachu. Jakby widział tę różnicę między nimi, to chyba zawyłby z wściekłości. Czytaj dalej

Across The Cursed Lands III – Epilog

Wiosna 1874 roku była piękna. Zaczęła się wcześnie, a ponadto od razu była ciepła i słoneczna. Dzięki temu trawa szybko nabrała żywego, zielonego koloru i pojawiły się pierwsze kwiaty. Najbardziej szczęśliwe z tego powodu były zwierzęta znajdujące się pod opieką Malvina. Wychodziły ze swoich domów, korzystały ze słońca, a traper już wypuścił kilka znalezionych w trakcie zimy, rannych zwierząt, które teraz mogły wrócić do dziczy. Miał przez to trochę mniej roboty, a i mógł powiększyć wybiegi tych stworzeń, które tego potrzebowały. Czytaj dalej

Project Dozen – 107 – Ścieżki, które wyznaczyły doświadczenia

Miesiąc nieobecności Tomasa minął Woody’emu zaskakująco szybko. Dużo ze sobą pisali, choć Woody wolałby móc go przy tym widzieć. Ale całkowicie rozumiał zarówno swojego chłopaka, jak i jego rodziców, którzy zdecydowali, że ze szpitala zabiorą go na jakiś czas do domu. Tomas uczył się indywidualne, równocześnie powoli do siebie dochodząc. I mimo że była już końcówka roku, a nowa, tymczasowa dyrektorka Anabel Wilson oferowała mu skończenie roku w ten sposób, Tomas chciał wrócić. Czytaj dalej

Newton’s Balls – 77 – Zimny, ponury dzień

We wtorek ponownie spędził przesadnie dużo czasu w biurze. Niby cały dzień jeździł po urzędach i podopiecznych i załatwiał sprawy w terenie, ale kiedy skończył i teoretycznie mógł już wrócić do domu, pojechał do biurowca i spędził nad papierkami kilka godzin. Dopiero zerknięcie na Tissota na nadgarstku, gdy już na zewnątrz było bardzo ciemno, upewniło go, że znowu przesadził. Dochodziła dziewiąta wieczór, a on czuł, jak oczy go pieką. Czytaj dalej