Fire Dragon Tattoo Studio II – 37 – Namiętność

Upili się. Prawie wszyscy, a było to niezłym sukcesem. Co prawda Jason jakimś cudem znów wytrącał z siebie alkohol zamiast go przetwarzać, ale tak jak reszta świetnie się bawił. Zabawa z balonikami była doskonałym pomysłem, w kuchni zrobiła się strefa pogawędek. Czasami przy papierosie, czasami bez, kiedy Ryan wkraczał, aby ponarzekać na to, jak wszyscy umrą od dymu. Nikt nie poruszył tematu, który byłby niewygodny dla kogokolwiek. Dużo mówili o dzieciach, Marg już śmiała się, że nie może tego słuchać. Czytaj dalej

Pokręcony Umysł II – 2 – Dziewica i prawiczek

Greg leżał na łóżku w pokoju hotelowym, z twarzą na poduszkach. Kiedy tylko przyszli, rzucił się na nie, jakby właśnie umierał ze zmęczenia po całym dniu dużego wysiłku fizycznego.
Po zjedzeniu chwilę pochodzili po parku, aż uznali, że przecież przyjechali odpocząć i dobrze się bawić. Mieli spędzić tu jeszcze kilka dni i niekoniecznie musieli wszystko zobaczyć już na samym początku. Wrócili więc do ośrodka i teraz Buck mógł patrzeć, jak jego chłopak udawał zwłoki.
— Na dole też odpoczniemy — przekonywał go, że pójście na baseny, które były w ich resorcie, także mogło być relaksujące. Tak jak leżenie. Sam przy tym szukał w swoich bagażach stroju kąpielowego, który kupił mu Greg. Czytaj dalej

No Exit II – 2 – Opiekuńczy Harley Bunch

Marvin całkiem szybko zauważył zniknięcie swojego przyjaciela. Karl uspokoił go, że ten nie jest sam, a w obstawie Harleya. Chociaż ten, jak ostatni raz go widział, był zły. Lecz tak naprawdę nie było sensu wtrącać się do ich kłótni, dlatego Marvin z czystym, a raczej czystszym sumieniem wrócił do tańczenia. Przed sobą miał szeroko uśmiechniętą, bardzo ładną i zgrabną dziewczynę. Była mocno umalowana, piersi i talię miała podkreślone i Marvin mógł wierzyć, że podobała się Dustinowi oraz mogłaby podobać się Jasperowi. Na całe szczęście nie musiał się obawiać, że spojrzenie Jaspera ucieknie w jej rejony, bo ten nadal był na górze, w loży. Czytaj dalej

Fire Dragon Tattoo Studio II – 36 – Baloniki

Channing padł na już naprawdę nieświeżą pościel. Łapał szybkie oddechy i uśmiechał się od ucha do ucha. Obok niego leżał Finn. Podobnie rozgrzany i spocony.
— Okej. To też było zajebiste. — Odwrócił głowę do starszego mężczyzny i po chwili cały przekręcił się na bok.
Potarł jasny brzuch, rozcierając znajdującą się tam ich wspólną spermę. Namiętny poranek po nocy spędzonej na długich rozmowach o niczym, potem jeszcze jednym numerku, po którym dopiero usnęli. Ranek nie dał im wytchnienia i nadal byli na siebie napaleni, ale też zmęczeni, dlatego skończyło się odprężającą ręczną robotą. Czytaj dalej

No Exit II – 1 – Loteria

Ściskał dłońmi chłodną poręcz. Stał w rozkroku, nisko pochylony. Kręcił dupcią. Był roześmiany, podchmielony i chciał więcej zabawy. Nawet jeśli była to tylko chwila, pragnął z niej czerpać, ile się dało. Był młody, do cholery. A wczoraj wygrał na loterii!
Słyszał śmiechy za plecami, a w końcu też poczuł na pośladku dłoń równie wesołego Dustina, który imprezował razem z nimi. Jego śmiech przebił się przez głośną, dudniącą z głośników muzykę. Czytaj dalej