Outsider

Księżyc w pełni. Ostre kły i świecące ślepia. Przebijające się przez noc wycie i wieczna walka o terytorium.
W świecie pełnym wilkołaków każda sfora żyje według własnych zasad, o czym dotychczas spędzający w naturze młody wilkołak szybko i brutalnie się przekonuje.
Kiedy zmuszony do ucieczki na obce tereny trafia pod skrzydła leniwego i cynicznego mężczyzny, musi zmierzyć się ze zmianą przyzwyczajeń. Dostosowanie się jest trudne, lecz słodko okraszone rodzącym się uczuciem. Okazuje się jednak, że wróg tak łatwo o nim nie zapomniał. Na szczęście Conall wcale nie jest zwyczajnym, młodym i słabym szczeniakiem. O czym w sumie sam jeszcze nie wie…

UWAGA: Opowiadanie jest przeznaczone dla osób pełnoletnich. Zawiera ono szczegółowe sceny męsko-męskiego seksu (w tym opisy seksu, który część czytelników może uznać za perwersyjny lub zboczony), przemocy, a także wulgarne słownictwo.

Opowiadanie można kupić na BUCKETBOOK.

SPIS TREŚCI

Prolog (dostępny tylko w książce)

Rozdział 1 – Szczeniak

Rozdział 2 – Silny instynkt zabójcy

Rozdział 3 – Trening

Rozdział 4 – I jak tam, panie zły wilku?

Rozdział 5 – Starcie

Rozdział 6 – Futro dużo maskuje…

Rozdział 7 – Potworów nie całuję

Rozdział 8 – Audiencja

Epilog (dostępny tylko w książce)

KONIEC

Bonus – W blasku księżyca

Bonus – Wilczak czechosłowacki

Bonus – Ciężki wybór

*****

POSTACIE – podstawowe informacje i rysunki przedstawiające bohaterów

12 myśli w temacie “Outsider

  1. Katka pisze:

    Dżoana, ponieważ resztę rozdziałów mogą przeczytać nasi Patroni posiadający hasło, a jeśli ktoś chce poczytać całość, wystarczy zajrzeć na Bucketbook.pl – tam można zakupić „Outsidera” w postaci e-booka lub książki :) https://bucketbook.pl/

  2. Dżoana pisze:

    Mam pytanie dlaczego opowiadania nie można przeczytać w całości? Od 4 rozdziału wymagane jest podanie hasła.

  3. Katka pisze:

    Simi, zawsze mnie cieszy, jak ktoś się przekonuje do chociaż spróbowania przeczytania opowiadania, mimo że tematyka czy coś innego mu nie odpowiada. Poczytuję to trochę jako zaufanie z Waszej strony i to mega podbudowuje. No i tym jestem szczęśliwsza, że opowiadanie ostatecznie się spodobało! ;) Hehehe, a scenki seksu jak wywołują rumieńce, to znaczy, że spełniają swoje zadanie XD Wierzę, że nie każdy seks jest taki wow, niektóre na pewno są opisane słabiej, ale na pewno perełki też da się znaleźć. I masz rację, chyba właśnie taka nieduża liczba rozdziałów sprawia, że opowieść jest odpowiednio zjadliwa, nieprzeciągająca się i ma to jakiś swój urok. Hehe i fajnie, ze pokładasz nadzieje w Love Interest, zapewniam, że wraz z czytaniem następnych rozdziałów powinno być tam jeszcze ciekawiej ;)

  4. Simi (@Simonucha) pisze:

    A więc przyszedł na kolejne zakończone opowiadanie spod Waszych klawiatur. Powiem szczerze, że podchodziłam do niego trochę sceptycznie z powodu tematyki („wilkołaki, serio?”), ale pomyślałam, że skoro jest zakończone i nie jest zbyt długie to dam mu szansę. I faktem jest, że nie zawiodłam się pomimo wstępnych wątpliwości. ; )
    Podobała mi się cała struktura opowiadania – zaczynając od postaci Liama i Conalla, po resztę wilków aż po osadzenie ich w fabule, mniej lub bardziej rozbudowanej. Co prawda akcja nie mogła być aż tak rozwinięta z powodu niewielkiej ilości rozdziałów, ale mimo to wciągnęła mnie, natomiast opis ostatniej potyczki z wrogą sforą naprawdę mnie zainteresował i obawiałam się o losy „dobrej strony”. Nie mogę tu również zapomnieć o fantastycznych opisach relacji tej dwójki. Szczególnie podobało mi się ich wzajemne przekomarzanie i stosunek do siebie; określenia „wilczków” i „psiaków/szczeniaczków” były nadzwyczaj urocze. ^ ^ Opisy scen oczywiście jak zwykle bardzo udane i nie raz wywołały rumieniec na twarzy, ale to już zdarza się praktycznie przy każdym Waszym rozdziale z ujętą taką sceną. ; )
    Podobnie jak reszta tu komentujących ubolewam nad taką małą ilością rozdziałów, ale może wyszło to jednak na plus, ponieważ jest lekkie, zabawne i przyjemne. Na pewno nie raz będę do niego wracać.

    (A tak na marginesie to żywię spore nadzieje w związku z Waszym nowym projektem „Love Interest”. Miałam nadzieję na to, że jeszcze wykorzystacie Johna i Kaprana w swoim innym opowiadaniu i proszę, moje marzenie się ziściło. Dziękuję i już czekam z niecierpliwością na następne rozdziały – chociaż już ogromnie tęsknię za Willem i Jeffem. : <)

  5. Katka pisze:

    Porebula, oj tam oj tam, właśnie urok tkwi w tym, że jest takie krótkie XD Nie dłuży się, jest chyba rozwinięcie, kumulacja i zakończenie, więc git XD A Liam z ciemnymi włosami… byłby dziwny XD Ale pewnie dlatego, że już za bardzo utkwił mi w głowie jego prawdziwy image. Słodko, że się podobało! :)

  6. porebula pisze:

    Ale jakto takie krótkie? :o Ja ide dalej, a tam nie ma dalej :( Tylko jakiś Rush i żółwie, po koliberku, przed statkiem :c
    Ale po wygranej walce z myślami „-CZYTAJ -NIE CZYTAJ!!” w kółko, postanowiłam ze przeczytam.
    1. Liam ma jsne włosy o.O tak mi nie pasuje, że sie gubiłam… za dużo na mnie
    2.KRÓTKIE….
    3. Wilkołaki!! Jej!! Wilkołaki są zajebiste!
    4. PUCHATY BRZUSZEK xD Biedny Liam… nie dają mu sie zamieniać, a jak pozwolom to go molestują. Nie zmienia to faktu że bitwa o brzuszek była genialna ;3
    To jest tqkie zajebiste… Piękne… Liam moim bogiem, Connal też… Connal ma blizny *.* Blizny są zajebiste

  7. Katka pisze:

    高島惺子, Outsider to chyba dobry wybór na początek :) Jest krótki, lekki i rozluźniający, a przynajmniej tak się nam wydaje. No a z tego co piszesz, to chyba potwierdzone ;) Cieszę się też, że Liam przypadł Ci do gustu. Zgadzam się, że finezji wielkiej nie ma, jeśli chodzi o ich kreację, ale cóż, ważne, żeby się dobrze czytało ;) Całe opowiadanie zresztą jest dość naiwne, ale mam nadzieję, że jest to tego swoisty plus ;) I cokolwiek będziesz czytać następnie, mamy nadzieję, że się spodoba :)

  8. 高島惺子 pisze:

    chwalę się – przeczytałam! pierwsze opowiadanie, od którego zaczynam przygodę z waszą twórczością, tęcza, jednorożce i cukierkowy nastrój już minęły, więc czas na opinię^^ podobało mi się, napisane lekko i przyjemnie, historia wciągała, miała fajne zwroty akcji, ale cieszę się niezmiernie, że nie zrobiłyście z tego jakiejś dramy. długość proporcjonalna do zawartych wątków, nic nie jest ciągnięte na siłę, jak w niektórych opowiadaniach, które umarły zanim jeszcze się je napisało.
    kreacja bohaterów może nie jest wybitnie oryginalna, ale nie są nudni, szczególnie postać Liama – niby taki „nic-mnie-to-nie-obchodzi”, ale jednak… :3 cóż, co tu dużo mówić – urzekł me serce.

  9. Katka pisze:

    Yuu, mmm, cieszę się, że Outsider przypadł do gustu :) To właśnie chyba takie lekkie, odprężające opowiadanie, więc powinno być polecane na poniedziałki XD „Jedyne czego mi brakowało to to, że było mało seksu.” – hehehe, spoko, rozumiem. Moim zdaniem, gdyby było go więcej, to by mógł (jak na tak niewielką ilość rozdziałów) przerodzić tę historyjkę we wręcz przesyconą seksem, a jednak nie chciałyśmy nim dominować wątku. W każdym razie cieszymy się, że się spodobało i dziękujemy za opinię! :) Pozdrawiamy serdecznie.

  10. Yuu pisze:

    No dobra. Postanowiłam odpocząć sobie od jakichś dłuższych opek i proszę. Coś dla mnie ^ ^. Zazwyczaj nie czytam utworów fantastycznych [znaczy w tego typu opowiadaniach], więc… Sama nie wiem co mnie przekonało do przeczytania tego, ale było warto [czytałam chyba 2 dni], bo czytając to miło się odprężyłam, nawet pomimo dzisiejszego, ciężkiego poniedziałku.
    Ach postacie cudne <3 Conall… Tu miałam problem z wyobrażeniem, że jego włosy zmieniały barwę ._. naprawdę trudno mi z tym było. A Liam był też świetny. Ale jakoś trudno mi o nim więcej powiedzieć.
    Jedyne czego mi brakowało to to, że było mało seksu. Aw, a myślałam, ze będzie więcej…
    Dodatki jakoś za bardzo mi się nie spodobały.
    Mm, nie obraziłabym się, gdyby były jeszcze dwa rozdziały. Bardzo wciągające i chciałabym wiedzieć, co będzie dalej :3
    No to chyba wszystko.
    Pozdrawiam autorki.

  11. Katka pisze:

    O., hehe, to urocze co piszesz. Fakt, to dosyć króciutkie love story i takie w założeniu miało być :) Widzisz, dzięki temu można często do tego wracać, bo nie ma tego dużo ;)

  12. O. pisze:

    Szkoda,że to opowiadanie się tak szybko skończyło. Muszę przyznać,że to właśnie od niego zaczęłam przygodę z Wami ;)) Zawsze kiedy nie mam już co robić to powracam do niego, już tyle razy przeczytałam,że niemal znam je na pamięć ;o

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.