Project Dozen

Dla większości uczniów Brockett High School, prywatnej szkoły dla chłopców, ten rok będzie zwyczajny jak każdy inny – zdominowany przez lekcje, naukę, pierwsze miłostki, imprezy i szkolne wygłupy. Jest jednak tuzin chłopców, którzy dostaną od szkoły szansę większą niż wykształcenie i zdobytą wiedzę. Dostaną szansę na spełnienie swojego marzenia. Muszą tylko wygrać w rywalizacji, w której wszystkie chwyty są dozwolone.
Jak wiele będą skłonni zrobić, aby zapewnić sobie wymarzoną przyszłość? Szczególnie kiedy rywale przestaną być tylko pionkami do ominięcia…

dozen

UWAGA: Opowiadanie jest przeznaczone dla osób pełnoletnich. Zawiera ono szczegółowe sceny męsko-męskiego seksu (w tym opisy seksu, który część czytelników może uznać za perwersyjny lub zboczony), przemocy, a także wulgarne słownictwo.

Beta: Ania_niut, Sachan, Justusia7850

TRAILER

SPIS TREŚCI

Rozdział 1 – Eksperyment

Rozdział 2 – Relacje, układy, zależności

Rozdział 3 – Tak dawno nie miał seksu…

Rozdział 4 – Przewodnik i obrońca

Rozdział 5 – Mop w akcji

Rozdział 6 – Zawieszony w innej rzeczywistości

Rozdział 7 – Żenujące podejrzenia

Rozdział 8 – Szczenięce spojrzenie

Rozdział 9 – Miotające się blond nerdziątko

Rozdział 10 – Pocałunkowa afera

Rozdział 11 – Ośmieszony

Rozdział 12 – Nowe doświadczenia

Rozdział 13 – Kuszący współlokatorzy

Rozdział 14 – Upokorzony, zawstydzony, zaskoczony

Rozdział 15 – Sobota lepsza niż zwykle

Rozdział 16 – Pierwszy raz

Rozdział 17 – Projekty mniejsze i większe

Rozdział 18 – Rykoszet

Rozdział 19 – Niziołek w akcji

Rozdział 20 – Więc tak o mnie myślisz

Rozdział 21 – Obiekt eksperymentalny

Rozdział 22 – Walka o życie

Rozdział 23 – Bez pośpiechu do przodu

Rozdział 24 – Akademia

Rozdział 25 – Przełom cielesny

Rozdział 26 – Krępujący test

Rozdział 27 – Ukojenie

Rozdział 28 – Wyznanie na boisku

Rozdział 29 – Kumpelska interwencja

Rozdział 30 – Nowy język konwersacji

Rozdział 31 – Despota

Rozdział 32 – Mniejszy dystans

Rozdział 33 – Detronizacja

Rozdział 34 – Ulżyć sobie nawzajem

Rozdział 35 – Przyjaciel, który czuje więcej

Rozdział 36 – Przebierańcy

Rozdział 37 – Dach, łazienka i… pusty internat

Rozdział 38 – Lis we wnykach

Rozdział 39 – O pewnym heteryckim tyłku

Rozdział 40 – Ziarno niepewności

Rozdział 41 – Prawie dojrzała randka

Rozdział 42 – Niewinny, a ukarany

Rozdział 43 – Podglądani, czy niepodglądani?

Rozdział 44 – Coraz goręcej…

Rozdział 45 – Prywatny pokój młodego Mossa

Rozdział 46 – Uprawianie miłości

Rozdział 47 – Wnikliwa obserwacja

Rozdział 48 – Dochodzenie

Rozdział 49 – Obeliski, złote rybeńki i kucyki pony

Rozdział 50 – Lemoniada

Rozdział 51 –  Federico

Rozdział 52 – Mister Dick

Rozdział 53 – Raport?

Rozdział 54 – Narada i spełnienie

Rozdział 55 – Obserwacje

Rozdział 56 – Zostać dziś dłużej…

Rozdział 57 – Jak nastolatkowie

Rozdział 58 – Wielki Tom

Rozdział 59 – Męsko i rodzinnie

Rozdział 60 – Eleoneore

Rozdział 61 – Wycieczka do drugiego internatu

Rozdział 62 – Teoria z praktyką

Rozdział 63 – Straż czuwa

Rozdział 64 – Być bardziej gejem

Rozdział 65 – Nie-rodzinne święta

Rozdział 66 – Z uczuciem

Rozdział 67 – Sebastian, Sebastian, Sebastian

Rozdział 68 – Chciane i niechciane coming outy

Rozdział 69 – Postanowienia noworoczne

Rozdział 70 – Wieści toaletowe

Rozdział 71 – Wyoutowany

Rozdział 72 – Dar indywidualności

Rozdział 73 – Odwaga

Rozdział 74 – Pierwszy trening

Rozdział 75 – Powoli wychodzić z szafy

Rozdział 76 – Zmiana

Rozdział 77 – Jaki ojciec taki syn

Rozdział 78 – Tygodniowe odwiedziny

Rozdział 79 – Dręczyciel

Rozdział 80 – Ktoś bardzo, bardzo out

Rozdział 81 – Miłosne wybory Marka

Rozdział 82 – Poznanie partnerów

Rozdział 83 – Bez słów

Rozdział 84 – Już tylko siódemka

Rozdział 85 – Jako pary

Rozdział 86 – Walentynkowa zabawa

Rozdział 87 – Tajni agenci

Rozdział 88 – Otwarcie fortecy

Rozdział 89 – Spożywczy ninja

Rozdział 90 – Póki byli blisko

Rozdział 91 – Wyoutowany gej

Rozdział 92 – Szybko rozchodzące się wieści”

Rozdział 93 – Nagie widowisko

Rozdział 94 – Werbalne nieporozumienia i niewerbalne kontakty

Rozdział 95 – To nie jest moje...

Rozdział 96 – Zgejone wodospady i inne uroki Yellowstone

Rozdział 97 – Zainspirowany filmikiem

Rozdział 98 – Odarci z prywatności

Rozdział 99 – Za i przeciw

Rozdział 100 – Zastąpiony

Rozdział 101 – Promyczek

Rozdział 102 – Zimna kalkulacja

Rozdział 103 – Bal, jakiego nikt się nie spodziewał

Rozdział 104 – Gdy wszystko kończy się jednej, gorącej nocy

Rozdział 105 – Chwila dla siebie

Rozdział 106 – Anabel Wilson i jej propozycje

Rozdział 107 – Ścieżki, które wyznaczyły doświadczenia

KONIEC

*****

DZIENNICZKI PROJEKTU

13 thoughts on “Project Dozen

  1. Katka pisze:

    Marli, to powiem ze zazdroszczę czasu XD ale to super ze masz to dużo. Może uda Ci się szybko zagłębić nasze opowiadania od deski do deski :D

  2. Marli pisze:

    Katka mam akurat taki zaszczyt ze na lekcjach i w domu czytam opowiadania bo akurat moi pseudo znajomi z klasy i z jeszcze z 2 innych klas wygrali jakieś konkursy i gdzies jechali przez 2 tygodnie na wycieczkę więc ci którzy zostali w szkole to pomieszali nas a że lekcji nie mogę nam robic bo jesteśmy z innych klas to mamy luzy na razie wiec mogę czytac sobie w szkole 😁

  3. Katka pisze:

    Marli, witaj! Dwa tygodnie odkrywania naszych opowiadań to chyba wciąż za mało, by wszystko zgłębić, haha, dużo jakoś się nam tego tu zrobiło, ale mega, mega się cieszymy, że Ci się podobają :D Project Dozen cały czas wychodzi :) Jeśli spojrzysz na sam dół strony, na rozpiskę, zobaczysz, kiedy będzie następny rozdział :) Zaś w zakładce „opowiadania” widać, które opowiadania są w trakcie wychodzenia, a które są zakończone :) Mamy nadzieję, że wszystkie opka Ci się spodobają i będziemy czekać z nadzieją na komentarze od Ciebie :) Pozdrawiam cieplutko!

  4. Marli pisze:

    Prawie przez 2 tygodnie przeczytałam prawie wszystkie opowiadania które napisałyście i za chwile biorę się za następne opowiadanie. A Project Dozen wyszedł rewelacyjny i mam pytanie czy będzie następna część Projectu? bo nie wiemy kto wygrał. Czym dalej czytam wasze opowiadania tym bardziej nie mogę się od nich oderwać.
    Pozdrawiam serdecznie i dużo weny.

  5. Katka pisze:

    Nacia89, gratuluję nadrobienia! :D Niby 39 to nie tak dużo w porównaniu do naszego największego tasiemca, ale jednak sporo. Mmmm, fajnie, że te dwie parki lubisz, bardzo nas to cieszy :D Ale też dobrze, że doceniasz obecność innych postaci. Potrzebna jest jakaś złożoność, a i fajnie się pisze o różnych bohaterach – dzięki temu, dla każdego coś dobrego :) Pozostaje mi życzyć miłego dalszego czytania PD! I dziękujemy za komentarz :)

  6. Nacia89 pisze:

    No i 39 rozdziałów nadrobionych xd zdecydowanie Woody i Tomas oraz Jules i Eric są moimi faworytami :3 pozostali mnie bardziej drażnią niż interesują, no ale bez nich było by za nudno xd tak więc czekam cierpliwie na ciąg dalszy (oby znowu z Woodym, ale już w towarzystwie swojego chłopaka ;D)

  7. Katka pisze:

    Drama, ooo widzisz! Jak to jednak dobrze spróbować dać się przekonać! Chociaż z drugiej strony przeczytałaś pierwsze 3-4 rozdziały i Ci nie podeszło, więc miałaś pełne prawo sobie odpuścić. To zrozumiałe. A tym bardziej się nie dziwie, bo wiem, że jednak jest to opowiadanie, które tak naprawdę rozkręca się dopiero później. Głównie z racji na dużą ilość bohaterów, których trzeba poznać i ogarnąć i dopiero wtedy robi się ciekawiej. Podobnie jak to, że zadania pojawiają się później i że coś iskrzy między bohaterami tez nie od samego początku. Także spoko, cieszymy się, że w ogóle się przekonałaś i teraz Ci się podoba :) Oby tak dalej! ;)

  8. Drama pisze:

    Już kiedy zaczynałyście pisać to opowiadanie, próbowałam je czytać. Nie wychodziło mi. Ciężko mi było przebrnąć przez rozdziały i po przeczytaniu trzech/czterech pierwszych stwierdziłam, że to nie da mnie i nie chcę się męczyć. Taka prawda.

    Ale ostatnio w przypływie nagłej nudy stwierdziłam, że dobrze by było sobie trochę poczytać. I padło właśnie (znowu) na to opowiadanie. Zaczęłam czytać od nowa, od samego początku i w pewnym momencie gdy zobaczyłam, że to już koniec opublikowanych rozdziałów… przyszło mi do głowy pytanie: „Czemu tak rzadko się pojawiają?!” Wciągnęło mnie bez reszty. I z jednej strony żal mnie ściska, że na początku tak szybko zrezygnowałam z tego opowiadania, a z drugiej, że nie zaczęłam czytać dopiero jak będzie skończone. Może i poczekałabym dłużej, ale teraz czas między kolejnymi rozdziałami będzie mi się ciągnął w nieskończoność!
    Potrzebuję więcej!
    I po cichutku liczę na to, że drogi Woodrow i Trey się zejdą… Khh… Obaj niesamowicie przypadli mi do gustu.

    Przepraszam, że tak szybko je oceniłam na początku ; – ;

  9. Katka pisze:

    Inertia, nigdy nie mów nigdy! XD Wszystko jest możliwe, a postacie bywają nieprzewidywalne, chociaż baaaardzo podoba mi się Twoja wiara w niego :D Dobrze jest mieć takiego bohatera, którego się broni choćby nie wiem co. Troszkę zakrawa o idealizowanie czasami, ale to szzzz, nieważne XD

  10. Inertia pisze:

    Muszę przyznać, że to chyba najdłuższy komentarz jaki kiedykolwiek napisałam :D
    Co do Julesa, rozumiem, że może on wywoływać skrajne emocje, ale tak jak zauważyłaś, pierwsze wrażenie najważniejsze, a akurat on zrobił je fenomenalne :) Chyba już nie będę mogła go znielubić, nawet jakby odwalił coś na prawdę okropnego, no ale pożyjemy zobaczymy :)
    Co do tego, że skupicie się przede wszystkim na homoseksualnych postaciach, to też w zasadzie pocieszający fakt :> zawsze więcej Julesa, Seba i Francisco… no może tych ostatnich to nie wiadomo, ale jestem dobrej myśli :>
    Do usług :D

  11. Katka pisze:

    Inertia, nie powinnam tego mówić, ale „rozmiar ma znaczenie” XD Głównie przy ogólnym podsumowaniu opowiadania, bo strasznie fajnie, że tyle napisałaś o PD :D Taaa i jest to raczej jedno z tych opowiadań, które trzeba zaplanować XD Mimo że jest to obyczajówka. Bo to z nimi zwykle właśnie nie ma problemu, żeby pisać „na żywioł”, jednak PD musi być bardzo dokładne, łatwo tu o potknięcie, szczególnie przy takiej ilości postaci. Och, jak już o nich mowa… zawsze lubię widzieć takie różnorodne opinie, wiesz… co czytelnik, to innego faworyta sobie znajdzie, można przez to poznać gust czytelników i w ogóle :D Fajna sprawa. No i haha jak zwykle muszą być w opku jakieś „gwiazdki”. W tym jak widzę największą popularność zdobywają Sebastian i Francisco XD No nie zaprzeczę, też uważam ich za słodziaków. A i fajowo, że lubisz Julesa! Bo wydaje mi się, że on akurat wzbudza bardzo różne emocje. Pamiętam w końcu kilka negatywnych opinii o nim, bo jakkolwiek jest pozytywny, to jednak sporo miesza. Co do postaci, których było niewiele – jak pisałam kiedyś, niektóre pozostaną bardziej w cieniu, a skupimy się na tych bardziej ważnych, co by jednak trzymało się kupy i nie zrobił się z tego misz-masz XD w końcu to homoerotyczne opko, wiec skupimy się na takich postaciach raczej. No i ciekawa jestem, czy jakoś bardziej zapałasz sympatią do Woody’ego i Tomasa, chociaż jak to się mówi, pierwsze wrażenie zawsze najważniejsze. I nie trzeba wszystkich lubisz w końcu :) Bardzo miło, że się tak rozpisałaś! Lubimy czytać takie złożone wypowiedzi i odczucia czytelników zawsze są dla nas bardzo ważne! ;) Także dzięki za ten twór :D

  12. Inertia pisze:

    Kolejne fantastyczne opowiadanie w waszym wykonaniu i jak się za nie zabierałam to byłam strasznie ciekawa jakim cudem uda wam się połączyć to wszystko. Mnóstwo postaci, mnóstwo wątków i jeszcze cały projekt w tle. Ale jak zwykle wybrnęłyście ;)
    Jestem niesamowicie ciekawa jak pociągniecie to wszystko i najważniejsze, czemu ten projekt służy, bo mam wrażenie, że kryje się za tym coś więcej niż tylko eksperyment psychologiczny. Wiem jednak, że wszystko już pewnie macie zaplanowanie i nie muszę martwić, bo wiem, że jeszcze nie raz zaskoczycie czytelników zwrotami akcji w tym opowiadaniu.
    Co do samych postaci… no wiadomo, jedne się uwielbia, inne wywołują mniej pozytywne emocje, ale chyba o to chodzi, ktoś musi siać zamęt :D
    Podzieliłam sobie wasze postacie (te z projektu) na trzy grupy, te które od początku polubiłam, te które znielubiłam i te które jeszcze mnie do siebie nie przekonały.

    Zdecydowanie w pierwszej grupie króluje Francisco z Sebastianem, no po prostu tworzą duet idealny ;D Jestem cholernie ciekawa jak rozwiniecie relację między nimi i czy będą oglądać razem te pornosy xDDD
    Jules też podbił moje serce. Chyba najbardziej pozytywna postać w tym opowiadaniu. Mam cichą nadzieję, że coś wyjdzie z tym Erickiem, bo w mojej głowie tworzą idealną parę :D
    Kevin i Tyler też jak najbardziej na plus. Pierwszy na rysunku przypomina mi Channinga Tatuma xDDD (nie pytajcie jakim cudem), za to jeżeli chodzi o Kevina to interesuje mnie, czy coś faktycznie będzie z tym trenerem.
    No i Sen, taka wisienka na torcie. W rzeczywistości pewnie nie dałoby się go lubić, ale gdy czytam z nim fragmenty to chichram się jak głupia :D Kosmita z niego, ale czuję, że zamiesza wśród dwunastki :D

    Póki co, na nie jest u mnie Cody, ale jego to chyba nie da się za bardzo lubić, bo to tylko taka szukająca sensacji żmija.
    Patrick jest wrogiem Sebastiana, tak jak Jude, jest wrogiem Julesa, wiec to działa na zasadzie Team Sebastian i Team Jules :D, poza tym Jude ogólnie jest postacią irytującą z tym swoim wysokim mniemaniem.

    Nie przekonali mnie do siebie jeszcze póki co Colin, ale to raczej oczywiste, bo chyba było o nim najmniej, ze wszystkich uczestników.
    Tomas. Zauważyłam, że ma już sporą grupkę fanów. Niestety ja się do nich nie zaliczam. Gościu jest zbyt naiwny i irytujący z tym swoim nastawieniem, że zaraz ktoś się dowie, że jest gejem. Mam nadzieję, że nie wrócą do siebie z Julesem.
    Woody, też jakoś mojego serca nie podbił. Fajna chłopina i lubię ich sceny z Treyem, ale jakoś mnie do siebie jeszcze nie przekonał. Poczekamy zobaczymy.

    Rozpisałam się jak idiotka, a to dopiero początek opowiadania :D
    Wybaczcie, ale gdzieś musiałam ulokować swoje myśli.
    Co tu więcej dodawać… kolejny raz stworzyłyście oryginalne opowiadanie i z pewnością będę jego stałą czytelniczką ;)

    Życzę weny i czekam na dalsze rozdziały,
    pozdro

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s