No Exit

Stojąc na przystanku, wciąż słyszy się dudnienie klubowej muzyki. Zapach i duchota wydają się być wszędzie, mimo chłodu powietrza i otwartej przestrzeni. Wspomnienie sceny, padających na nią reflektorów i dwójki gorących tancerzy wciąż przewija się przed oczami. Pragnienie powrotu tam jest równie silne, jak oddanie się temu niedostępnemu facetowi, który na scenie zawładnął swoim partnerem.
Nocny tryb życia, wysiłek fizyczny i olbrzymie pokłady seksapilu. Czy w tym morzu obserwujących, łakomych oczu i niecnych pokus jest miejsce na moralność?

plakat NE2

UWAGA: Opowiadanie jest przeznaczone dla osób pełnoletnich. Zawiera ono szczegółowe sceny męsko-męskiego seksu (w tym opisy seksu, który część czytelników może uznać za perwersyjny lub zboczony), przemocy, a także wulgarne słownictwo.

TRAILER

SPIS TREŚCI

Prolog

Rozdział 1 – Zazdrośnik i dziwka

Rozdział 2 – Menu

Rozdział 3 – Podchody

Rozdział 4 – Spowiedź i pokuta

Rozdział 5 – Trening z erotycznym dodatkiem

Rozdział 6 – Porno na żywo

Rozdział 7 – Cyrk, marzenia i przemęczenie

Rozdział 8 – Pseudo-indiański sukinkot

Rozdział 9 – Na właściwym miejscu

Rozdział 10 – Dzisiaj mnie boli

Rozdział 11 – Bez wyjścia

Rozdział 12 – Kumpel z Montany

Rozdział 13 – Odbierz mu, co zabrał

Rozdział 14 – Mistrz

Rozdział 15 – Sprzymierzeńcy

Rozdział 16 – Kumpel, tancerz, piroman

Rozdział 17 – Monstrum

Rozdział 18 – Nowe informacje i polowanie na siostrzeńca

Rozdział 19 – Ogniście

Rozdział 20 – Na koziołku syberyjskim

Rozdział 21 – Na tropie

Rozdział 22 – Wyszczekany szczeniak z ambicjami

Rozdział 23 – Nocna niespodzianka

Rozdział 24 – Kolorowo, fikuśnie i zmysłowo

Rozdział 25 – Wieczór wymagający dobrej kondycji

Rozdział 26 – Jakby zabił Petera…

Rozdział 27 – Mokre zwieńczenie trudnego tygodnia

Rozdział 28 – Mroczne aspekty życiorysu

Rozdział 29 – Czujesz coś do niego?

Rozdział 30 – Tyłek sprzedany za miejsce w łóżku

Rozdział 31 – Drugi kondom

Rozdział 32 – Skrócić smycz czy rozluźnić smycz?

Rozdział 33 – Za daleko

Rozdział 34 – Czemu mi to robisz?

Rozdział 35 – Madonna

Rozdział 36 – Warunki

Rozdział 37 – Ciepło, puszyście i… drogo

Rozdział 38 – Ojciec, syn i facet ojca

Rozdział 39 – Bezpieczny seks

Rozdział 40 – Sam na sam

Rozdział 41 – Seksowna świnka i zszokowana żmijka

Rozdział 42 – Luźno, czule, mlaszcząco

Rozdział 43 – Nienajlepszy okres w życiu

Rozdział 44 – Dlaczego z tobą jestem?

Rozdział 45 – Władcza hybryda i futrzak z owłosionymi orzeszkami

Epilog

* Bonus – Uzależnienie

* Bonus – Ktoś, kogo za nic by nie wymienił

* Bonus – Powrót do domu

KONIEC

*****

POSTACIE – podstawowe informacje i rysunki przedstawiające bohaterów

30 thoughts on “No Exit

  1. Shivunia pisze:

    Cain >> Witamy z powrotem ;) Miło widzieć powrót po faktycznie tylu latach. I nieźle się wciągnęłaś jak czasu na rysowanie brakuje ;p Powodzenia z dalszymi rozdziałami i czekamy na relacje z wrażeń ;)

  2. Cain pisze:

    powrót po latach spowodował, że odłożyłam rysowanie i czytam wciągnięta po uszy. jeszcze trochę rozdziałów zostało, ale będzie… fanart z Deanem :>

    pozdrawim dziewczynki :*

  3. Katka pisze:

    Ash, oooch czyli w PD u Ciebie było troche inaczej. Smutno, smutno no ale może kiedyś do tego wrocisz :) A i dobry sposób z wykorzystaniem kumpli by czytała i dawała recenzję XD i spoko, mały spam chyba nie zaszkodzi :) choć normalnie czasem by się nam chyba forum przydało…

  4. Ash Alex Sugar pisze:

    ;-;
    Po kolei…
    Tak, tak, super, że odpowiadacie, od razu bardziej sie komentować, a właściwie pogadać z wami, kontakt na wieelki plus ;*
    Niee, w PD właśnie na odwrót, osobiście przebrnęłam nie najgorzej przez początek i cieszyłam się że będę coś czytać na bieżąco, a potem jak zobaczyłam które postaci i wątki lubię, to opuszczałam po pół rozdziału, bo mi się nie chciało innych wątków, a do dwóch czy trzech nowych rozdziałów zupełnie nie mogę się zabrać xD Może za jakiś czas, na razie mam FDTS do nadrobienia, już mniej niż połowa <3
    Niestety, odstraszyło xD ale spokojnie, spokojnie, ja mam królika doświadczalnego, moja znajoma przeczyta to jej spytam czy mam sie bać czy moge czytać xD I mam wrażenie, że początkowy sukces NB to przez powiązania z poprzednimi…? (Bo nie mam pojęcia o czym to jest na razie,przejrzałam ledwo parę zdań ;) )
    Jezu, czasem sie zastanawiam jakim cudem wy piszecie tak dużo, tak dobrze i w ogóle. ;-; xD
    Dyskusja już trochę poza tematem NoEx, ale nwm, powinnam gdzieć indziej pisać…? xd

  5. Katka pisze:

    Ash, tak, boimy się spoilerów. Zawsze można skomcić w mailu (ludki niektóre tak robiły), a tutaj ewentualnie zaznaczyć, że SPOILER ALERT czy coś. I spoko, rozumiem, że pewnie nie pamiętasz, co chciałaś powiedzieć zaraz po przeczytaniu, zawsze tak jest. Miło, że i tak komcisz ;) Hehe, a na komenty lubimy odpowiadać, by mieć z Wami kontakt, plus dyskusje są fajne i dawanie Wam znać, że Wasz komentarz ma znaczenie, też chyba robi swoje XD Jeśli chodzi o PD, to wydaje mi się, że ogólnie na samym początku to opowiadanie nie miało wzięcia. Chyba przez nadmiar postaci i powolne rozkręcanie się z racji dużej ilości wątków. Teraz wygląda na to, że czytelnicy się przekonali, co jest super, ale chyba faktycznie trzeba było przebrnąć przez tę początkową barierę. Może Tobie też się kiedyś uda :) Choć oczywiście nie cisnę. A NB tak, chyba na razie ma wzięcie. W tym przypadku jakoś łatwiej się czytelnicy do tego opka przekonali. Oj, ale uwaga nie powinna Cię odstraszać, a przyciągać XD Ale spoko, spoko, poczekamy cierpliwie, aż kiedyś się przekonasz ;) A tymczasem może po zakończeniu któregoś z aktualnie wychodzących opowiadań, zacznie się takie, które będziesz chciała śledzić :)

  6. Ash Alex Sugar pisze:

    PS. Matko, właściwie to nie mam teraz co u was czytać na bierząco xD
    „Project…” czytałam, czytałam aż nagle chyba mi sie znudziło, przepraszam ;c xd Tylko niektóre wątki mnie interesują, pozatym mam zaległe rozdziały i nwm, kiedy będę to czytać
    A Newton’s Balls, ojejku, podchodzę do tego jak do jeża… Zostało chyba entuzjastycznie przyjęte, widziałam dużo komentarzy…?
    Ale.
    „UWAGA: W opowiadaniu m.in. znajdują się postacie z opowiadań „Never Be The Same” oraz „In Out In”, zaś akcja chronologicznie dzieje się po zakończeniu powyższych…”
    Nie.
    ;cc
    Ekhem, Ash od dwóch lat nie przeczytała (w całości) ostatniego rozdziału NBTS. Sami rozumiecie.
    Może kieeeedyś xD
    (Ile ja piszę jak już zacznę pisać… nie dziwcie się, że nie chce mi sie pod każdym postem xD)

  7. Ash Alex Sugar pisze:

    Kat, oezu, nie wiedziałam, że wyświetli się tu video o.O No ale to nic; mogłabym też zaproponować coś z nowej płyty Marylina Mansona, to tego seksu przy muzyce, ale to już bez takich teledysków xD
    A „Earned it” nasunęło mi sie nieświadomie, jak czytałam – to coś znaczy!
    Hah okej, ja nie mam zwyczaju komentować ;-;
    Miałam skomentować NoEx, ale skończyłam to czytać w styczniu, więc… spojlery. A teraz nawet nie pamiętam wszystkiego co chciałam powiedzieć, rozumiecie xD
    Ach, nigdy tego chyba nie mówiłam, ale super, że odpowiadacie na wszystkie te komentarze! <3
    Wiem, że należę do mniejszości, Dana i Harleya też lubię, bardzo, są super parą, a Dean jest na prawdę cudownym psycholem <3 Ale w głównych bohaterach jest coś, co dla mnie wygrywa xD

    Ash Alex.

  8. Katka pisze:

    Ash, „I mimo wszystko zawsze wole parę MarvinxJasper <3” – mam wrażenie, że jesteś jedną osobą z nielicznych XD To miło, że ich lubisz, ja też XD A tak serio, to też fajnie, że komentujesz, bo jednak dużo osóbek, które kupiły e-booka, milczy, czemu się trochę nie dziwię, bo jednak komentowanie czegoś po takim długim czasie może nie być jakieś wow, ale dla nas każda opinia jest super i na nie czekamy. Oooch, a seks do muzyczki – tak, Marvin jest na tak. Ale hahaha w tym video te naklejki na pośladka… XD Zajebiste XD Marvin by też mógł tak przed Jasperem pokręcić dupeczką XD HOT :D I dziękuję na koniec za komentarz jeszcze raz! :D Bardzo nam miło :D

  9. Ash Alex Sugar pisze:

    Skończyłam NoExite z pół roku temu, ale wolałam nie komentować całości, żeby nie było spojlerów xD W każdym razie widząc rozdział 36 na głównej – wróciłam sobie do moich ulubionych fragmentów i nadal to uwielbiam xD
    I mimo wszystko zawsze wole parę MarvinxJasper <3
    Super dziewczyny, jak zwykle piszecie cudownie, to moje drugie ukochane opowiadanie , a teraz nie czytam niczego na bieżąco, więc nie idzie mi komentowanie ;c Jak sięgam po wasze opowiadania, to mozolnie brnę przez cudowne, acz długie FDTS :D
    Um, ale jeszcze co do NEx, pamiętacie, jak Marvin mówił, że chce więcej seksu przy muzyce? No więc może jakiś bonus kiedyś? Ostatnio gdy czytałam chodziło mi po głowie „Earned it” xd

    Ash Alex Sugar pozdrawia ;*

  10. Katka pisze:

    Kasia, mhm, w ebookach jest swoisty luksus czytania. Może jeszcze kiedyś ogarniemy coś w tym stylu ;) I nie ma sprawy, pozdrowimy! XD

  11. Kasia pisze:

    W ogóle to fajna sprawa z tym ebookiem. Jeśli mam wybór to wole czytać opowiadania w całości, bo często gęsto mi się mieszają wątki i potem muszę się wracać :) Dzięki dziewczyny raz jeszcze :) pozdrówcie Deana :D

  12. Katka pisze:

    Kasia, hura! Dzięki za podsumowanie! :D Super widzieć takie opinie po przebrnięciu przez ebooka :D No i aż tak wielu spoilerów na szczęście nie było, hehe, choć kilka się przedarło, ale dzięki za ostrzeżenie :) Już chyba można oficjalnie uznać, że Dean ma najwięcej zwolenników wśród czytelników XD Sama go uwielbiam (Shiv go pisze) i czasem trudno ogarnąć, czy jest bardziej słodki, czy drapieżny, czy nieprzewidywalny…
    Karl to postać sporna, faktycznie bardzo wiele można mu zarzucić. Z poczuciem moralności u niego jest kiepsko, ale tez nie chciał źle… Z drugiej strony zaś, to wszystko jest przez niego. Więc nie dziwię się Twojej opinii. Nie zdziwiłabym się jednak też, jakby ktoś nagle napisał, ze go bardzo lubi. No jest dość mocno „szary”, a nie dobry czy zły.
    Hehe, występy były niezłym wyzwaniem zazwyczaj, tym bardziej, że ja się jakoś mega nie czuję w temacie szpilek, makijaży, ciuszków i tańcowania XD Ale udawało się nam ruszyć wyobraźnią i miło nam, że Ci się podobało :D
    Cóż, z Harleyem na pewno łatwo nie będzie, ale też vice versa. Dean też nie jest najprostszym w obyciu facetem. Można powiedzieć, że tworzą… ogniste combo XD Ale Dean lepiej niech ma bardzo zaborczego faceta niż takiego, który na zbyt wiele pozwala. To by nie przetrwało.
    Oooch, no nie są ekskluzywnymi tancerzami… a może są, ale nie na tyle, żeby zarabiać kokosy. Jak się trafi dobre zajęcie dodatkowe jak taka imprezka w FDTS, to kasa jest, ale wątpię tez by była jakaś wielka. No cóż, zarabiają jak szary Kowalski XD

  13. Kasia pisze:

    UWAGA MOŻLIWE SPOILERY :)
    Jak zwykle mnie zaskoczyłyście :) Początek był taki z grubej rury, że aż się zaczęłam zastanawiać czy nie ominęłam jakiegoś rozdziału wcześniej, ale patrzę że prolog więc czytam dalej :) Jaza pokochałam od pierwszej strony, Marvina dopiero po trzech :) Żartuję oczywiście – Marvina jak się zdeklarował :) Ale i tak gwiazdą tego opowiadania jak dla mnie jest „kumpel z Montany” czyli Dean. Naprawdę mogłabym się w nim zakochać – bardzo chwytająca za serce postać. Poważne zagrożenie dla Lennego :) I tak poza tematem jestem zawsze mocno zdziwiona jak komuś innemu nie przypadnie do gustu cudowny wg mnie bohater i za każdym razem sobie myślę kurcze jacy różni jesteśmy – ale to takie tylko moje dziwne przemyślenia :)
    Cała intryga bardzo emocjonująca, naprawdę bardzo ale to bardzo chciałam nakopać w dupsko okropnemu Orvelowi. Co ciekawe jednak największą niechęcią zapałałam do Karla – dziwię się że chłopaki tak szybko mu przebaczyli. Orvel to gnida poza wszelkimi kategoriami, ale Karl to teoretycznie kumpel chłopaków z pracy. Chyba dlatego tak mnie ubodło jego zachowanie i to jeszcze po tym co usłyszał od swojego przyjaciela, że ten wie o zdradach…
    Podobało mi się jak opisywałyście treningi chłopaków i ich występy. Nawet powiedziałabym że czuję pewien niedosyt tego tematu. Uwielbiam tańczących facetów, wcale nie muszą do tego mieć szpilek, choć to był iście fascynujący element :) Obejrzałam sobie tą grupę Kazaky i nie mogłam wyjść z podziwu – w życiu bym tak na szpilkach nie zatańczyła :) Ale jakie oni te ciała wyćwiczone mają… :D
    A wracając do tematu to strasznie żałowałam że Dean do swojego występu ściął warkocz. Pocieszam się myślą że przecież włosy odrastają, ale to była taka jego cecha charakterystyczna, która bardzo mi się podobała, że było mi autentycznie przykro. No i dlaczego on już nie chce tańczyć…? Ja bym go przynajmniej raz na jakiś czas jeszcze na scenę wsadziła. Poza tym ciężką przyszłość mu ułożyłyście jeśli chodzi o Harleya (i nie mam tu na myśli jedynie spraw łóżkowych :D ) Co prawda jestem zdania że Deanowi przyda się taki stanowczy i zaborczy facet, co nie zmienia faktu że łatwo nie będzie. No ale Harley go tak uwielbia że chyba sobie poradzą – jak zaakceptował piżamę Deana to już z górki :D Dean to prawdziwy słodziak – skąd mu się wzięła ta piromania? W ogóle to ciężko mi sobie wyobrazić go w więzieniu…
    I jeszcze jedno zaskoczenie – po tym rozdziale z wieczorem kawalerskim Mika odniosłam wrażenie że tancerze są tacy raczej ekskluzywni, co od razu nasunęło mi że dużo kasy z tego mają, a tu proszę – no może nie czekają z utęsknieniem na każdą wypłatę, ale też nie przelewa im się specjalnie. Nigdy moje przeczucia się nie sprawdzają jeśli chodzi o Wasze opowiadania i to jest naprawdę super :)

  14. Katka pisze:

    Alexa Rebel, to czas zacząć czytać chronologicznie od początku! ;) Najlepsza droga do ogarnięcia, o czym są rozdziały. I spoko, nie gniewamy się za Rebela, jest urocze :D

  15. Alexa Rebel pisze:

    Nie czytałam jeszcze tego opowiadania oprócz ostatniego rozdziału (ahhhh to czytanie fragmentami :P) ale muszę przyznać że bardzo zainteresowały mnie…… tytuły rozdziałów. Chyba w życiu się nie do myślę co niektóre z nich kryją :D

    Jakby co, nie jestem tu nowa, tu dawna Alexa (kochająca Jasona *-* ♡)
    lecz z nowym pseudo Alexa Rebel (mam nadzieję że niegniewacie się za kradzież „Rebela” :)

  16. Katka pisze:

    Sachan, haha, jaka mowa nienawiści przez Ciebie przemówiła! XD Pierwszy akapit, w którym splunęłaś jadem na Deana, mnie powalił XD Biedny Dean… Ale ogólnie mam wrażenie, że znacznie więcej ludzi pała niechęcią do Marvina niż do Deana (co w jaaaakiś sposób jest dla mnie zrozumiałe, bo bynajmniej Marvin nie jest tu ukazany jako w 100% pozytywna postać, mimo że jest głównym bohaterem). A u Ciebie widzę odwrotność, że bardziej dostaje się Deanowi. Chociaż widzę, że Marvinek też Ci zalazł za skórę XD Właśnie u niego z jednej strony taki zajebisty przez swoje wyuzdanie, ale jest moment, w którym przechodzi ono w ewidentną wadę. Kwestia chyba tego, gdzie czytelnik widzi granicę. Mimo takiego wylewu nienawiści do bohaterów… dzięki za komenta XD Miło zawsze wiedzieć, jak ktoś czyta coś od nowa i ma nowe wnioski. Och, a Jasper jest po prostu kluseczką XD Pozdrówki :)
    Btw „bo tam się nikt nie puszczał :3” – cudownie to zabrzmiało na koniec XD

  17. Sachan pisze:

    właśnie czytam sobie po raz kolejny No Exit i znowu przypominam sobie jak bardzo pałam nienawiścią do Deana, jak bardzo życzę mu źle i jak bardzo boli mnie to, że w kalendarzu jego przebrzydła morda szpeci maj – miesiąc, w którym mam urodziny i powinnam oglądać piękne rzeczy, jak szczeniaczki szetlandów albo kucyki, a nie Deana, którego najchętniej przywiązałabym do krzesła i puszczała mu w kółko one direction i kwiatkowskiego tak długo, aż stwierdzi, że Quasimodo jest najpiękniejszym mężczyzną jakiego w życiu widział, a piosenki Miley Cyrus są cudowne. moja nienawiść do niego jest tak wielka, jak dziwne są rzeczy w japońskim internecie i przejawia się w budowaniu strasznie długich, kilkulinijkowych zdań. nawet Terasawa nie wkurwia mnie tak mocno, jak Dean, chociaż jak widzę teresę, to mam ochotę zbluzgać jego i całą jego rodzinę sześć pokoleń wstecz wiązanką najpiękniejszych japońskich przekleństw, które istniały, które istnieją i które jeszcze nie istnieją, bo ich nie wymyślono, mimo, iż jest moim wykładowcą.
    jestem również zaskoczona faktem, że nagle mój ukochany Marvin zaczął mnie niebotycznie wkurwiać, a Jasperowi z całego serca życzę lepszego partnera. co z tego, że M. jest cholernie przystojny i w pewnym sensie to jego wyuzdanie jest seksowne, skoro jest zwykłą dziwką, mimo, że bardziej ekskluzywną? …czy ja właśnie nazwałam Marvina dziwką?… świat się kończy. zaczynam być strasznie zniesmaczona tym, że daje na lewo i prawo, czy cichej zgodzie Jaspera, który nagle wydaje mi się miękką cipą (Jasper, you’re so fanny!), niepotrafiącą nawet walczyć o swojego ukochanego i jego cnotę. w przypadku M. raczej o jej brak. i chyba nawet nie pomógłby mu pas cnoty, bo zapewne taka ciota jak Jaz dałaby mu kluczyk ze słowami, żeby się dobrze bawił i że go kocha. nie rozumiem przyzwolenia Jaspera na zdradę. staram się, ale cholera nie rozumiem – jakby kochał go tak mocno, jak twierdzi, to by, cholera, nie pozwolił, żeby jego kochanek się puszczał! no jasna cholera! ja się chyba na prawdę starzeję, lepiej pójdę zrobić sobie jakąś maseczkę, bo jeszcze zmarchy mi się pogłębią.
    a później przypomnę sobie wilczki od was, tak dla ukojenia, bo tam się nikt nie puszczał :3
    kocham, składam wenę i pozdrówki! ~:3

  18. Katka pisze:

    Ash, spoko, póki co w Twoich komentach nie ma takich spoilerów, że musiałabym je kasować XD Luz. I tak, w e-booku rozdziały są trochę inaczej rozłożone. Jakoś tak dla dobra ciągłości uznałyśmy, że będzie lepiej. Haha, a satysfakcja, cóż, podła, ale jest XD Bardzo dużo osób ogólnie kupiło ebooka, ale fakt, są jeszcze ludki, które nie znają. Ale ja osobiście widzę w tym też mega radochę, bo sama, jak czytam książkę, staram się nie pochłaniać jej na raz, tylko się nią delektować przez dłuższy czas. Wszystko ma swoje zalety i wady :)

  19. Ash Alex Sugar pisze:

    Och, P.S… (a jakże by inaczej)

    Czuję odrobinę satysfakcję (wredna Ash…), z powodu tego, że ja wiem, co znaczą te zagadkowe wcześniej tytuły rozdziałów, a niektórzy jeszcze nie xD

  20. Ash Alex Sugar pisze:

    Och Och no przepraszam, dopiero jak napisałam ten drugi komentarz, to pomyślałam, że mogłam tutaj ;)
    (Silly Ash)

    Noowieeem, właśnie staram się unikać spojlerów ;-;
    Chyba jakoś daję radę? xD
    Jak już teraz mówię trochę za dużo, to powiedzcie!

    Dopiero te przemyślenia Marvina po występie w rozdziale 32.* pokazały mi j a k b a r d z o z tą pewnością siebie jest kiepsko ;c </3
    Och och och już Jasper go wytuli i ukocha <3

    * w e-booku rozdział 27., teraz zauważyłam, że chyba w e-booku są inaczej podzielone rozdziały, prawda?

    No cóż, tamta piosenka mi się trochę wpasowała w treść, zaskakująco xD

    Ash Alex Sugar

  21. Katka pisze:

    Damnit, nie ma, bo opowiadanie wciąż wychodzi :) Jest na razie tylko spis treści w całości, za to rozdziały pojawiły się w liczbie 8 dotąd – na samym dole strony jest rozpiska, gdzie widać, kiedy będzie następny rozdział. Oczywiście baaaardzo się cieszymy, że podoba Ci się opowiadanie! :D Ewentualnie zachęcam do zakupu ebooka (szczegóły w zakładce powyżej), gdzie są już wszystkie rozdziały ;)

  22. Damnit pisze:

    Dlaczego nie ma rozdziałów od 9 w górę? Proszę o dodanie ;c Uwielbiam wasze opowiadania < 3

  23. Katka pisze:

    Hoshii, dokładnie to, co odpowiedziałyśmy poniżej ;) Staramy się, by był gotowy przed 1 rozdziałem na stronie. Ale wstępne informacje podamy dziś o północy, byście mogli się mentalnie przygotować i przemyśleć sprawę :D

  24. Shivunia pisze:

    Lidia >> Najpewniej przez przelew. Albo paypal. Takie wydają nam się najlepsze i najpowszechniejsze formy płatności, gdzie nikt nie zabiera, zbędnych dla obu stron, prowizji.

    Tigram >> Sorka za opóźnienie z odp. Ale już powinna się zaraz pojawić, jeśli już się nie pojawiła.

  25. Katka pisze:

    Niecierpliwy, Seiridis, robimy wszystko, aby można było go kupić przed pojawieniem się pierwszego rozdziału na stronie. Jeszcze zostało nam kilka rozdziałów do poprawienia, ale, mam nadzieję, że będzie można niedługo go zakupić. Usilnie nad tym pracujemy, by nie dać Wam jednak niczego niedopracowanego. Jeszcze troooszkę cierpliwości ;) Pozdrawiam :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s