Patrick Bright

Imię: Patrick Patrick-gotowy

Nazwisko: Bright

Data urodzenia: 5 sierpnia 1996 r.

Miejsce urodzenia: North Platte, Nebraska

Wzrost: 170 cm

Kolor włosów: jasny brąz

Kolor oczu: niebieskie

Klasa: 4

Cel: studia na Harvardzie, zapewnione i opłacone

Liczba wykonanych zadań: 3

02.09

Witam. Założyłem swój Dzienniczek Projektu i żywię nadzieję, że wszystko, co będę tutaj pisał, w odpowiedni sposób spełni oczekiwania. Postaram się być szczery, konsekwentny i oczywiście ambitny w dążeniu do zdobycia nagrody dla zwycięzcy.
Dzisiejszy dzień minął dość szybko z uwagi na całe zamieszanie związane z rozpoczęciem roku szkolnego. Miałem okazję porozmawiać z jednym z pozostałych dwunastu uczestników projektu. Jude Wagner nie wydaje mi się stanowić zagrożenia na tyle silnego, że powinienem z nim zanadto konkurować. Zresztą, przyznam, że jest bardzo sympatycznym chłopakiem, więc może nawet to z nim najlepiej będę się dogadywał podczas trwania całego eksperymentu. Tym bardziej, że to jego, poza Sebastianem Mossem, znam najlepiej, gdyż mieliśmy już nie raz wspólnie zajęcia.
Moim planem aktualnie, poza oczekiwaniem na zadanie, jest nawiązanie kontaktów z pozostałymi uczestnikami. W końcu muszę poznać swoich rywali.

19.09

Witam. Widzę, że udało mi się zaliczyć zadanie, ale z początku obawiałem się, że wcale tak się nie stanie z racji tego, że jednak spora część uczniów wie, że to właśnie ja schowałem rzeczy Francisco Moreno. Sądziłem, że może być ono niezaliczone właśnie z racji braku zachowania tajności, ale widzę, że nie gra to aż takiej roli. W końcu schować ubrania mi się udało. Ale jeśli można wyrazić swoją osobistą opinię (a ufam, że można, ponieważ chyba po to te Dzienniczki są), uważam, że to zadanie było wyjątkowo szkodliwe dla mnie. Może gdyby dostał je jakiś inny uczestnik projektu, wszystko rozeszłoby się po kościach, ale ja jestem osobo ważną w szkole! Proszę mi wybaczyć moje uniesienie, ale martwi mnie, jak odbije się to na pełnionej przeze mnie roli przewodniczącego, szczególnie, że nadchodzą nowe wybory… Zaczynam się zastanawiać, co jest dla mnie większym priorytetem — czy mój stołek przewodniczącego, czy udział w projekcie…
Jedyny plus jaki w wykonaniu tego zadania widzę, to szkodliwość wobec moich rywali: odkrycie się Francisco Moreno, który ewidentnie pokazał, że łatwo go wytrącić z równowagi (kiedyś będę mógł to wykorzystać), oczywiste ciśnienie Sebastiana, aby go bronić, a także konflikt Julesa Foxa z Sebastianem. Takie sytuacje tworzą między ludźmi spięcia, a w trakcie trwania projektu dobrze dla mnie, jeśli inni się skłócą.

23.09

Nie mogę w to uwierzyć. Czy treść zadania dla tego przeklętego… kogoś naprawdę brzmiała „zafarbuj zęby przewodniczącemu szkoły”? Jak to się stało? Czy mogę żądać jakichś wyjaśnień? Uważam, że zadania powinny być równe pod każdym względem, a w mojej opinii to, co ja musiałem zrobić Francisco Moreno, było znacznie, znacznie mniej upokarzające niż to, co zrobiono mnie. Bo ja, w przeciwieństwie do Moreno, jestem znaną postacią w szkole i teraz to, co się stało, jest wszem i wobec znane. Nie… to naprawdę niedopuszczalne. Czuję się potraktowany niesprawiedliwie.
I obiecuję, że jak tylko dowiem się, kto to zrobił, czeka go zasłużona kara. Bez znaczenia, czy będę miał zadanie dające możliwość odegrania się, czy nie.

29.09

Wciąż nie wiem, kto zafarbował mi zęby. Naprawdę trudno jest to wykryć, a ja jestem na tyle zajętym człowiekiem, że nie mam nawet na to czasu. Kampania wyborcza trwa, trzeba trzymać rękę na pulsie, a na domiar złego muszę pracować z Sebastianem Mossem w ramach zadania domowego. Ten rok jest bardzo ciężki… Jednak nie byłbym sobą, gdybym sobie nie poradził. Jedyne, na co mam nadzieję, to że Sebastian szybko odpadnie z projektu. Nie nadaje się ten człowiek, zero ambicji i własnej inicjatywy. Czas pokaże. Liczę, że moje następne zadanie będzie się dało wykorzystać przeciwko niemu, bo co jak co, ale ten jego chłopak z wymiany jest niegroźny, a Sebastianowi chętnie podłożyłbym nogę.

20.10

Sebastian, Sebastian… Solt jest głupi, że chce to publikować, Sen jest głupi, że nie napisał tego anonimem czy coś, ale powstała bardzo ciekawa sytuacja podczas dzisiejszego wywiadu. Moss na pewno się nie ucieszy. Ani starszy, ani młodszy. Uczniowie w szkole wierzą prawie we wszystko, co się im wciśnie, chyba że podchodzą do życia z krytycyzmem, ale bądźmy szczerzy – brak tego w obecnych czasach, kiedy media uczą nas odbierania wszystkiego takim, jakim jest przekazane. Ale nie o tym. Cieszy mnie bardzo, że sytuacja dotyczy Sebastiana i wreszcie ten zadufany chłopak dostanie w plecy. Ma zbyt wygodnie w życiu szkolnym przez swoją pozycję, więc czas, aby poczuł się jak szary obywatel, bez przywilejów i tarczy w postaci ojca. Niech poczuje, że i jemu się może oberwać. Będę chętnie obserwował jego utratę pewności siebie.

12.11

Łączenie przyjemnego z pożytecznym to najlepsza droga do szczęścia i zadowolenia z własnego życia. Uważam, że powołanie USP jest genialnym pomysłem. Nie tylko straż zapewni uczniom w szkole więcej bezpieczeństwa, a dyrektorowi niezastąpioną pomoc, ale ponadto będę miał możliwość obserwowania innych uczestników projektu. Zauważyłem już, że tworzą się nam tu sojusze. Oczywiście Sebastian jest na czele – ma tego swojego chłopaka z wymiany, więc tu już jest na wyższej pozycji. Chociaż jestem skłonny stwierdzić, że Moreno bardziej mu zaszkodzi niż pomoże. Wydaje się potwornie nieogarnięty. Ale taki Tomas? Dlaczego wcześniej nie zwróciłem na niego uwagi? Nie dość, że za współlokatora ma jednego członka projektu, to ostatnio częściej rozmawia z Jolene. On właściwie jest z nas wszystkich tym, który kręci się wokół innych. To niepokojące. Może być czarnym koniem. Pomyślałem więc, że ja też potrzebuję więcej niż jedna para oczu, stąd moja decyzja powołania straży porządkowej. Teraz będę obserwował ich wszystkich.

07.01

TAK! Udało mi się wykonać zadanie, a wręcz nie wierzyłem, że się uda! Wierzę w siebie, znam swoje możliwości, ale zadanie naprawdę było trudne. Znalezienie czyjegoś sekretu, czyli czegoś, co de facto ludzie strzegą, jest zadaniem naprawdę nie lada wymagającym. Ale udało się. Judem nie za bardzo się przejmowałem. On przywykł już do tego, że musi walczyć z opinią publiczną. Ale z Tomasem było trochę trudniej, bo w sumie to dość nieszkodliwy chłopak. A sekret, który odkryłem, był dość… hm, specyficzny. Mam nadzieję, że jednak zanadto przez moje zadanie nie ucierpi. Mimo wszystko wspieram szkolną (wciąż w większości ukrytą) społeczność LGBT i staramy wraz z samorządem pokazywać tolerancję. Ale tym razem… niestety musiałem zadziałać na niekorzyść Tomasa. Cóż… rywalizacja. Wiedział, na co się pisze. A ja jestem bardzo zadowolony, że jestem w kolejnej turze.

16.02

Wydawało mi się, że jednak trzecie zadanie nie będzie takie trudne, ale naprawdę… jestem pod wrażeniem. Wiem, że w tym przypadku fakt, że przeszkodził mi członek mojej straży, był trochę z mojej winy, bo sam ją wymyśliłem. Ale mam wrażenie, że Państwo to wykorzystali. Cóż, mogę obwiniać samego siebie. Chociaż wciąż zadanie polegające na zdemolowaniu szkoły, kiedy kręci się po niej mnóstwo uczniów i nauczycieli, nie jest łatwe. Ciekawi mnie, czy inni też mieli i będą mieli równie ciężkie zadanie.
Martwi mnie tylko, czy Noel jednak nie zdradzi mojej tajemnicy. Łatwo było go przekupić, ale wciąż nie mam pewności, czy będzie mnie krył. Przecież przyjaźni się z Senem! Stanąłem na bardzo grząskim gruncie… A to sprawia, że w najbliższym czasie muszę spełniać wszystkie jego zachcianki, skoro chcę być kryty. I bardzo mi się to nie podoba :/ Ale staram się patrzeć na to pozytywnie. Ponieważ byłoby znacznie, znacznie gorzej… gdybym miał spełniać wszystkie zachcianki Sebastiana Mossa.

Dziękuję za zaliczenie mojego zadania! Cieszy mnie ten widok. Zatem… do następnego. Jestem gotowy.

10.05.

Długo myślałem o tym, czy powinienem wyrazić opinię. Jakąkolwiek. Nawet nie wiem, czy jeszcze tu zaglądacie, chociaż chyba już odebrano Wam dostęp. Nieważne. Powiem to bardzo krótko. Wstydzę się za udział. I wstydzę się za to, że „śmietanka towarzyska” w światku edukacyjnym tego kraju jest pozbawiona moralności.
Niestety, nie pozdrawiam.

2 thoughts on “Patrick Bright

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s