Fanfic by Neo Semetris – Pamięć

Ten dzień zapamiętam na zawsze. Mój pierwszy koncert, pierwsza trasa koncertowa. Debiut na scenie. Pierwsi fani, pierwsza płyta. Dzień premiery pierwszego singla z mojej płyty był dużym krokiem z mojej karierze. Pamiętam tą tremę, ten strach, że coś może się nie udać. Podekscytowanie.
Już po kilku latach koncertów, występów i powstaniu kolejnych płyt myślami wracałem do tamtych wspomnień. Starałem się by cały czas mieć w sobie ten sam zapał i zaangażowanie, jak przed laty. Żeby po prostu nie utracić możliwości pogłębiania mojej pasji.
Siedziałem wygodnie na fotelu, pogrążony we wspomnieniach, słuchając muzyki Pink Floyd sączącej się z głośników. Byłem w hotelowym pokoju, podczas trzeciej trasy koncertowej. Nagle zadzwonił telefon. Odebrałem i po drugiej stronie usłyszałem głos mojego gitarzysty i partnera:
—Cześć David! Gdzie jesteś?—zapytał.
—W pokoju. A o co chodzi?—odpowiedziałem ciekawy po co Shane’owi moja lokalizacja, skoro miał przyjechać dopiero za trzy dni.
—Jestem pod twoim hotelem.—usłyszałem podekscytowany głos mojego byczka.
—Zaraz będę.—rzuciłem i prawie że biegiem poszedłem założyć buty. Boże! Jak się za nim stęskniłem. Szybko zszedłem po schodach i wypadłem na ulicę. Ostatnim, co zobaczyłem była przerażona twarz Shane’a.
Obudziłem się w szpitalu z pustką w głowie. Byłem przerażony, bo nie wiedziałem co się stało i nic nie pamiętałem. No może poza paroma urywkami z dzieciństwa i danymi personalnymi. Ostatnie pięć lat życia spowite były czarną mgłą. Czułem się potwornie zagubiony.
Lekarze potwierdzili, że mam amnezję. Powiedzieli, że upadłem i uderzyłem głową i krawężnik, wskutek czego w moim mózgu zaszły pewne zmiany. Nie obiecywali całkowitego odzyskania pamięci, ale istniała możliwość, że powoli, stopniowo wszystko może do mnie wrócić.
Dzisiaj ma mnie ktoś odwiedzić. Ktoś. Nie potrafię powiązać imienia z jakimikolwiek obrazami ze wspomnień. Ostatnie co zapamiętałem to twarz, ale nie wiem czyją. Kim była ta osoba? Przypadkowym przechodniem? Przyjacielem? Kochankiem? Shane Jarvis. To imię nic mi nie mówiło.
Ktoś zapukał do pokoju. Po chwili drzwi się uchyliły i zobaczyłem faceta z mojego wspomnienia. Wyglądał jakby od dawna nie spał. W dużych orzechowych oczach widziałem oczekiwanie. On chciał żebym go rozpoznał, coś powiedział, ale nie mogłem wykrztusić ani słowa. Kiwnął głową z rezygnacją i usiadł koło łóżka. Wyciągnął do mnie rękę:
—Hej, pewnie mnie nie pamiętasz…Jestem Shane. Shane Jarvis.—widziałem łzy w jego oczach. Nigdy w życiu nie czułem się taki bezsilny.
—Opowiedz mi o sobie, o moim życiu, o wszystkim.—wydusiłem desperacko, wciąż widząc ból, którego byłem przyczyną.
Więc zaczął opowiadać o naszym zespole. Pokazał wycinki z prasy, parę naszych albumów. Mówił, że się przyjaźnimy. Słuchałem go z przymkniętymi oczami. Przysnąłem i gdy się ocknąłem zobaczyłem, że Shane śpi z głową na moich kolanach. Był taki przystojny i wyglądał tak słodko. Mógłbym się w nim zakochać…

3 thoughts on “Fanfic by Neo Semetris – Pamięć

  1. Shivunia pisze:

    Po pierwsze, dzięki za fika. Po drugie, fajny pomysł, aż szkoda, że nie pokusiłaś się o to aby było to dłuższe. Bo w takiej formie to w sumie takie zarysowanie fabuły. Ale pomysł fajny. Tez jest wypadek :P Kojarzy mi się to też trochę z fikiem którego kiedyś czytałam „Wytatuuję sobie na sercu twoje imię”. Ale tam była inna amnezja. Ale po tym co Kat napisała o pamiętniczku Shane’a to mi się tak jakoś skojarzyło. Bo na pewno David prędzej czy później musiał by sobie wszystko przypomnieć i zakochać się na nowo w Shanie..
    Fajny short ;) Dzięki jeszcze raz

  2. Katka pisze:

    Smutne ficzątko XD Na początku kminiłam, czyja to narracja, czy będzie to Shane czy David, ale wyszlo na Davida, czym byłam zaskoczona, sama nie wiem czemu. Może dlatego, ze ja piszę Shane’a i łatwiej mi wejść w jego głowę.
    Ciekawa jestem, czy Shane się obwiniał o ten wypadek, bo to dla niego wybiegł David… Znając jego, to na pewno. Smutno… Ale w sumie jak w oryginalnej historii oni też mieli takie jakby… dwa podejścia do wspólnej znajomości, tak tutaj jest tak samo. Fajnie. Shane na pewno się postara, żeby David wszystko pamiętał, bo haha nie zdziwiłabym się, gdyby miał swój pamiętniczek, z którego mógłby wszystko Davidowi przeczytać, a ten z nadmiernymi szczegółami by się o wszystkim dowiedział XD
    Dzięki za fika!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s