I po Różowym Bloggingu! :)

Hej, ludki! Nie wiem, jak wielu z Was interesowało się spotkaniem w Krakowie, ale mamy chwilę i postanowiłyśmy napisać o nim co nieco :)

Było fantastycznie! Pierwszy raz brałyśmy udział w wydarzeniu, w którym byli jeszcze inni autorzy opowiadań i można było na luzie pogadać o tym, co robimy. No, na luzie jak na luzie, bo stresik był XD Jednak bycie w centrum uwagi i mówienie tak do ludzi (nie do internetu! do ludzi!) o tym, co się robi, było nieźle stresujące, ale ostatecznie okazało się, że niepotrzebnie, bo dużo osób się angażowało i naprawdę można było potoczyć długą, świetną dyskusją. Swoją drogą aż musieli nam przerywać, bo czas wynajęcia sali się kończył, a my wciąż gadaliśmy :D Ach, i uczesstników było tak dużo, że trudno było się zmieścić. Genialnie! :D

Poznaliśmy świetnych ludzi, nawiązaliśmy nowe kontakty i na pewno jeszcze się spotkamy. A przy okazji chcieliśmy polecić właśnie innych autorów, których też mogliśmy same posłuchać, przyjąć trochę rad i powymieniać się doświadczeniami.  I co było najbardziej fantastyczne, to że każdy z nas pisze inaczej i to sprawia, że każdy może się uczyć od każdego.

Na wstępie Bartek Silver (którego na bank wielu z Was zna) piszący, jak się okazało, tyle samo lat co my, będący w tym samym wieku co ja (Katka) i jadący z nami z Warszawy do Krakowa tym samym busem o tej samej godzinie… (nie, nie wiedzieliśmy, że to on, ani on, że to my XD). Jego opowiadania możecie obecnie poczytać tutaj – Bartek Silver. Bartek pisze sam, wydaje e-booki i myślę, że już ta różnica w stosunku do nas, sprawiła, że można było posłuchać o takiej stronie pisania, jakiej nie znamy, z jakiej nie korzystamy i cóż, dało to do myślenia. Ach, i Bartek jest bardziej demoniczny wobec naszych postaci od nas.

Druga osóbka, która na spotkaniu siedziała po mojej lewej (miałyśmy ten komfort bycia w środeczku XD) to Kyna. Jest „nowa” w naszej społeczności pisarskiej, ale myślę, że z czystym sercem możemy polecić. Nie tylko możecie poczytać opowiadania u niej na blogu, ale też w postaci e-booków. Tutaj zapraszamy – Kyna. Kyna dodatkowo jest też betą, więc kolejny „element”, który odróżnia ją od nas. Szacun!

Była też Euphoria, która mnóstwo opowiadała o pisaniu w różnych fandomach, o fikach o Modzie na Sukces i Harrych Potterach w świecie pozbawionym magii. I nieźle nam poszły tematy o hejtestwie (błagam, zostańcie tacy, jacy jesteście. nie hejtujcie XD). I jak się okazało, ma MNÓSTWO tekstów. Mnóstwo! Przeróżnych! Z Modą na Sukces to nie ściema, więc jak chcecie poczytać o Ridgu w ciąży z własnym dzieckiem, to powinniście znaleźć. Zapraszamy tutaj – Euphoria.

Wielkie dzięki i szacunek należą się Karolinie (Verry – http://by-verry.blogspot.com), która zorganizowała całe spotkanie w imieniu Queerowego Maju. Jesteśmy pod mega wrażeniem sukcesu tego wydarzenia, bo naprawdę, ludzi było mnóstwo i wielka część z nich potem powędrowała z nami dalej, żeby już pogadać o innych, przyziemnych rzeczach takich jak duży Toudi, wegańskie żarcie i atak kotów na zasilacz z podłączonym laptopem i lodówką.

Mamy nadzieję, że coś takiego uda się zorganizować znowu i że pojawi się jeszcze więcej osób. A Was, gdyby coś takiego się wydarzyło, serdecznie zapraszamy, bo naprawdę warto! Jeśli ktoś nie chce się odzywać, spokojnie może siedzieć sobie jako element otoczenia i słuchać, ale też jeśli miałby pytania, zawsze można było zagadać (czy to w trakcie, czy to po spotkaniu).

Bardzo się cieszymy, że przebyłyśmy ten kawałek drogi do Krakowa, spotkaliśmy się, pogadaliśmy i pozostaniemy w kontakcie z poznanymi ludkami. I w sumie pojawiła się jedna, mega fajna konkluzja – my, jako autorzy, nie jesteśmy konkurencją. Żadne z nas w taki sposób do tego na spotkaniu, tak myślę, nie podchodziło. Rozmowa była mega przyjazna, a przecież czytelnik nie musi wybierać albo A, albo B. To nie są zakupy, gdzie jeśli ktoś kupi ziemniaki w Lidlu, to nie kupi drugich w Biedronce. Ludzie czytają różne rzeczy i jasne, pewnie jakieś większe przywiązanie do jakiegoś autora może się pojawić, czy można mieć jakąś swoją ulubioną historię, ale wciąż jesteśmy w tym razem i myślę, że wzajemne wsparcie może nam przynieść wyłącznie korzyści. Dlatego gorąco zachęcamy do zajrzenia na blogi innych autorów (same zamierzamy co nieco poczytać :)). Zaś autorów, którzy dopiero zamierzają coś pisać, czy próbują się rozpromować, też zachęcamy do dania nam znać! Bardzo chętnie wrzucimy Wasz baner, opis czy adres strony do nas do reklamy i puścimy w obieg info na facebooku :) Im więcej nas buduje ten „różowy blogging” w Polsce, tym lepiej! :)

To chyba tyle. Jesteśmy mega zadowolone, że wzięłyśmy w tym udział. Mam nadzieję, że dostaniemy jakieś foty od organizatorów, to postaramy się wrzucić coś niecoś na facebooka :)

18 thoughts on “I po Różowym Bloggingu! :)

  1. Katka pisze:

    Zen, Poznań to też dobra rzecz. Mamy znajomych wokół, byłoby u kogo nocować XD Niemniej, jak się dobrze trafi i z wyprzedzeniem kupi bilety na pociąg czy coś, to można sporo oszczędzić nawet na dalekich wyjazdach :) No i super, że dużo czytasz! Im więcej, tym lepiej. Horyzonty się poszerzają, bo chociaż staramy się różnie pisać, to na pewno inni autorzy uderzają w tematy, z którymi wciąż nie mamy do czynienia :)

  2. Zen pisze:

    Nawet nie wiece jak żałuje że nie mogłam tam pojechać i was poznać :C Dlatego liczę że jeszcze powstaną takie „zjazdy” haha A gdybym miała głosować na jakieś miasto to tak sie wybije z już podanych i wybieram poznań haha bo niestety albo stety jest najbliżej :p
    Z tych autorów co wymieniłyście to Kyna (przepraszam ale nie mam pojęcia jak to odmienić heh) jeszcze nie znam więc na pewno zajrze i poczytam :D
    A opowiadania Silvera wam bardzo polecam :D, a zwłaszcza Wilczy Gryz *-* (którego niestety nie ma już na internecie ale za niedługo powinien być jako ebook) Czytam go już od kilku lat i po prostu kocham ;)
    A co do różności autorów to właśnie bardzo dobrze że jesteście tacy różni! dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie :) można przebierać i wybierać a jakby wszystko było takie samo to by nie było tej frajdy w czytaniu :D Bo to jest coś wspaniałego u was czytać takie „codzienne” ( zdarza sie aktualnie hehe) życie a potem wpaść do takiego Silvera i zanurzyć sie w słowiańskiej mitologii :3
    Pozdrawiam :)

  3. Katka pisze:

    Luana, zamierzamy właśnie zabrać się za „Szepty”, bo zostało nam polecone przez samego autora, jako coś dobrego na początek :) Super, że zgadzasz się odnośnie tego, że powinniśmy się wszyscy wspierać. Dlatego już teraz padają hasła, żeby znowu zorganizować coś podobnego i zebrać więcej autorów. Byłoby super, jakbyś też mogła się pojawić! Wg mnie to mega fajna inicjatywa :)

  4. Luana pisze:

    Super, że spotkanie się udało. :)
    Teksty Bartka znam od lat. Najnowszy „Szepty” wszystkim polecam. Tekstów Kyny nie znałam, ale chętnie się zapoznam. Natomiast z tekstami Euphorii od jakiegoś czasu powoli się zapoznaję. Na razie jestem przy fandomie Sterek, ale chętnie poczytam o Ridżu w ciąży. :DDD Lubię MPREG. :D Tak ja, osoba, która nie lubiła żadnego fandomu czytam je, często z zapartym tchem. Ale jak to mówią tylko krowa nie zmienia poglądów. :)
    Zgadzam się w 100%, a może i w 200, że my autorzy nie jesteśmy konkurencją. Każdy pisze inaczej, ma swój styl (tekst o takiej samej tematyce, z takimi samymi postaciami każdy napisałby inaczej) i każdy ma swoich odbiorców. Wielu czytelników czyta teksty dużej liczby autorów i je lubi w mniejszym lub większym stopniu. A pomaganie sobie może przynieść tylko korzyści, nie straty. Nie rozumiałabym czegoś takiego jak zwalczanie innego autora, bo jeśli jego nie będzie to będę mieć więcej czytelników. Nie wiem czy zdarzają się takie osoby, ale jeśli tak, to bardzo im współczuję. Szkodzą innym i sobie. Na szczęście, nie tylko jeśli chodzi o pisanie na blogach, ale i wśród wielu zawodowych pisarzy istnieje coś takiego jak wspieranie, przyjaźń, wzajemna pomoc. I oby tak zostało.
    Pozdrawiam. :*

  5. Shivunia pisze:

    euphoria >> Wysłało się wysłało, nie masz się o co martwić. Czasami wszystko robi psikusa ale jeśli nie wstawia się znaków „>” i odwrotnych to nic nie znika ;)
    Dziękujemy za dobre słowo. Jesteśmy nadal w wielkim szoku, że było tam tyle ludzi i że ten czas aż tak szybko nam minął. Dyskusja była gorąca a i trochę (hahaha „trochę”) śmiesznych sytuacji też się wydarzyło. Zresztą późniejsze siedzenie nad Wisłą było genialnym dowodem na to, że czasu jeszcze nam wszystkim brakowało.
    Absolutnie zgadzamy się z faktem, że to genialne, że jesteśmy tak różni. Bo w końcu w sumie na tym to polega. I nawet między tymi którzy piszą autorskie teksty i dostali by ten sam temat na tekst i tymi którzy piszą fiki i też dostali by zlecenie, każdy efekt końcowy byłby kompletnie inny i to jest super.
    „Normalnie język polski! Taki cudowny!” – hahahaha, taaa to takie miłe jak ktoś się nim cieszy :P Szkoda tylko czasami, że nie da się pisać w swoim języku a jakaś magia zmienia to co się pisze na wszystkie języki świata (poprawne stylistycznie, a nie jak google). To było by bardzo ciekawe.
    My głosujemy za Warszawą :) Co by była różnorodność. A potem może jakieś jeszcze inne miasta :P
    Także serdecznie pozdrawiamy :*

  6. euphoria pisze:

    Witajcie!
    Nie wiem jak funkcjonują blogi, ale mam nadzieję, że to się wyśle. Znaczy jeśli się nie wyśle, zacznę zapewne płakać nad marnym ludzkim żywotem!

    Nie spodziewałam się relacji i wow, ale podsumowanie w zasadzie idealne :o)

    Z tego miejsca przepraszam prześladowanych przeze mnie wegetarian! W sumie Was kocham! Aczkolwiek matematyki nienawidzę! Wszyscy bądźmy Einsteinami – fizyka jest o wiele fajniejsza!

    Cudowne spotkanie i ogromnie przyjemnie było Was poznać, dziewczęta. Nie spodziewałam się dowiedzieć tak wiele merytorycznych rzeczy na temat pisania samego w sobie i podoba mi się niezwykle, że jesteśmy maksymalnie różni. Chyba byłoby nudno, gdybyśmy tak samo pisali i bynajmniej nie chodzi o kwestie opowiadań własnych i fanfiction. Zerknęłam odrobinę, na ile pozwolił mi czas i przyznam, że macie całkiem przyjemny styl. Co ważniejsze; piszecie po polsku :* Normalnie język polski! Taki cudowny!

    Dziękuję wszystkim za spotkanie i mam nadzieję, że uda się jakoś zorganizować coś podobnego jeszcze. Niestety ja głosuję za Krakowem ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    Sabina

  7. Katka pisze:

    Melody, Lublin to duże miasto. Na pewno jest też ktoś stamtąd kto by był za tym, żeby tam się odbyło kiedyś podobne spotkanie więc niczego bym nie wykluczala. Bardzo się cieszę ze byliśmy m.in. powodem Twojej fascynacji tym światem. To mega fajne uczucie :) Ale nam też nadzieję ze kiedyś faktycznie spotkamy się na podobnym spotkaniu jako autorzy :)

  8. Melody pisze:

    Zrobiłabym spotkanie w Lublinie, ale kto odważy się spotkać z kimś nowym w tym temacie. Sama nie miałam na to spotkanie czasu, gdyż cóż tu oszukiwać mam nową pracę i obowiązki, oraz ten stres, gdy prosisz o wolne. Nawet nie próbuję promować swojego bloga – ot, tak – sobie żyje własnym życiem. Przez was, Silvera i Verre zakochałam się w tym świecie. Pokłon dla wszystkich „wtajemniczonych”.

  9. Katka pisze:

    O, czlowiek uczy się na błędach XD

    Bartek, zgadzam się po całości! :D więcej i w jeszcze większym gronie.

    N., my jesteśmy bardzo za tym żeby takie spotkania były też w innych miejscach. Wiem że dojazd czasem jest kłopotliwy. Niestety to nie od nas zależy bo to nie my byłyśmy organizatorkami lecz było to w ramach festiwalu w Krakowie. Ale jako że dogadalismy się wszyscy świetnie to chyba jeszcze gdzieś coś takiego się zorganizuje ;)

  10. N pisze:

    Zróbcie następnym razem spotkanie gdzie indziej nie w krakowie :( myślę ze sporo osób ma do niego daleko, w tym ja. Może następnym razem Warszawa tak po środku? I oby więcej autorów się wybrłało!

  11. Bartek pisze:

    Tak <3 Było świetnie i oby więcej takich spotkań i wyjść na Kazimierz i do klubu xD Pozdrawiam! ~Bartek

  12. O. pisze:

    Damiann dzięki! To następnym razem i z Tobą się spotkamy :) Katka, biję się w pierś ;(

  13. Katka pisze:

    Kyna, super że i Ciebie spotkanie zainspirowało do dalszego pisania :D Taki motywacyjny kop dużo daje. I my w ogóle dziekujemy ze sie pojawilas. Było super!

    O., to faktycznie moglas przyjechać! I zabrać Dante ze sobą. Następnym razem koniecznie musisz.

    Damiann, faktycznie, szkoda ze Luany nie było. W ogóle że nie było więcej autorów ale mam nadzieję że przy kolejnej okazji pojawi się ich jeszcze więcej niż tym razem :)

    Verry, wybacz za błąd. Już poprawione :) i czekamy na Twoją relację :D

  14. Verry pisze:

    Awww, dziewczyny, nie spodziewałam się relacji ze spotkania. Ja właśnie pracuję nad swoją i mam nadzieję, że to spotkanie było pierwszą częścią takiej różowo blogingowej serii. Że będziemy się spotykać regularnie i w coraz szerszym gronie! ;)
    Stres był, to fakt, ale później chyba coraz bardziej znikał, im głębiej wchodziło się w temat pisania :)
    To jak fajnie wszyscy autorzy do siebie podeszli aż ściskało mnie za serducho.
    PS. Verry, a nie Vera :D

  15. damiannluntekurbus17 pisze:

    O.o Jezu jak mi sie przykro zrobilo, jak to przeczytalem. Biedna xD
    Szkoda, ze mnie nie bylo, tez bym sobie posluchal, mimo, ze jakos rad od nikogo nie biore co do pisania wierszy, bo mam swoj styl to posluchalbym, jak inni sobie radza. W koncu pisanie opowiadania wymaga wiecej poswiecenia niz napisanie wiersza ;p
    Euphoria i Kyna nie sa mi znane. Na pewno zajrze. Bartka znam, zawdzieczam mu ten swiat yaoi :p
    Och, i tez pogadalbym sobie o tym weganizmie. Obroncy zwierzatek ;3
    Moze na kolejnym spotkaniu bede, kto wie. Mam nadzieje, chcialbym zobaczyc swoich ulubionych autorow. Szkoda, ze Luany jeszcze nie bylo, ja, Kuno i was bym chcial zobaczyc najbardziej, bo narazie tylko wasze opowiadania mi w glowie :p

  16. O. pisze:

    Żałuję, że wybrałam egzamin, którego i tak nie zdałam;) ale! Najważniejsze, że Wam się podobało i macie pewnie dzięki temu już jakieś pomysły xD
    Haha o Richu czytałam <3

  17. Kyna pisze:

    Tak. Na spotkaniu było cudownie. Atmosfera jaka się zrobiła, naprawdę mnie zaskoczyła. Do dzisiaj to przeżywam xD Dostałam porządnego kopa, by pisać dalej i lepiej.
    I racja! Autorzy nie są konkurencją :) Ludzie czytają wiele książek, opowiadań, blogów i nawet jeśli lubią kogoś bardziej, to nie wklucza to innych. Są różne gusta.
    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że nie będzie to nasze ostatnie spotkanie :) (następnym razem postaram się więcej mówić haha)
    I dziękuję za reklamę :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s