Challenge completed!

Kochane ludki!

Jesteście super! Jak widzicie po prawej stronie, zebrałyśmy już 931,12 zł! To prawie dwa razy więcej, niż oczekiwałyśmy, co jest mega, mega, mega miłe! Jak na razie zaksięgowałyśmy darowiznę od 35 osób, wpłacających w różnych kwotach i za każdą złotówkę dziękujemy! Wszystkie wpłaty, które jeszcze będą nadchodzić, również będziemy dopisywać do tej kwoty do końca stycznia. Dzięki Wam nie musimy robić zastoju na stronie :D Rozdziały będą wychodziły dalej tak, jak mają wychodzić, a my dzięki Wam możemy normalnie pisać, bez obawy, że za chwilę nie będzie co wstawić na stronę. Jesteście kochani i naprawdę, nie spodziewałyśmy się aż takiego wsparcia.

Oczywiście nadejdzie Wasza nagroda! Wstawimy wszystkie 3 rozdziały na raz 17-go stycznia (niedziela) o godzinie 12:00. Mamy nadzieję, że nie tylko bardzo się Wam spodobają, ale też że ostatecznie będą zachętą do nabycia książeczki w całości, gdy już ją wydamy :) A gwoli przypomnienia, „Coś się zaczyna” będzie składało się z 3 części (w jednym tomie, każda część około 100 stron, łącznie więc książka powinna trochę przekroczyć 300). 1 część jest już napisana i po korekcie, 2 część jest napisana i właśnie przebywa w pierwszej korekcie, a 3 część kończy się pisać :) Także będziemy bardzo ciekawe Waszej opinii po tych pierwszych trzech rozdziałach w niedzielę!

A w odniesieniu do tej całej challengowej akcji, wpadłyśmy na pewien pomysł, który chciałyśmy Wam przedstawić i zapytać Was o zdanie.

Zabezpieczenie finansowe = więcej czasu = więcej pisania. Idąc tym tropem, jeśli coś takiego działałoby częściej niż jednorazowo, moglibyśmy podziałać na zasadzie wzajemnych korzyści. Można by miesięcznie ustalać jakiś cel i cały miesiąc zbierać i jeśli w ciągu tego miesiąca osiągnęlibyśmy daną kwotę darowizny, to dostawalibyście coś ekstra do czytania. Może nawet na własne życzenie. Przykład, jak to widzimy:

„Challenge Luty”
Cel: 500 zł.
Start: 01.02.
Finisz: 29.02.
Nagroda: 3-rozdziałowy dodatek „Josh i Mason na wakacjach”.

Ewentualnie na kilka dni przed rozpoczęciem challengu, powiedzmy 25 każdego miesiąca, robimy ankietę, z jaką parką byście coś poczytali ekstra. I 1 dnia każdego miesiąca by się zakończyła, a rozpoczął challange. Po miesiącu wrzucamy tekścik, na którego napisanie będzie faktycznie czas dzięki temu wsparciu. Tutaj jednak by było na zasadzie takiej, że wrzucamy tekst tylko wtedy, kiedy faktycznie osiągniemy tę kwotę, nie wysyłając go, jeśli się nie uda.

Jeśli jesteście za, byłoby super. I oczywiście tym razem bez spiny z dużymi sumami. Jest nas tu tak wielu, że myślę, że jakby każdy wrzucił kilka złotych, to damy radę to zebrać, bez konieczności wypłacania się. Bo skoro miałoby to być długoterminowo, to fajnie by było, jakby więcej osób się zaangażowało, a w sposób bezbolesny dla portfela, niż niewielu, a w dużych sumach, bo i my miałybyśmy wyrzuty sumienia, gdyby ktoś tak cały czas nam wysyłał wielkie kwoty. Co jest MEGA super z Waszej strony, ale chodzi też trochę o wsparcie całej „społeczności”, byśmy wszyscy wspólnie działali dla każdego z nas, niż grupka pracowała na wszystkich XD Zabrzmi to może idiotycznie, ale nie tylko wydaje nam się to bardziej praktyczne, ale też tworzy jakąś taką… nie wiem, fajną ideę. Zawsze staramy się poprzez komentarze, zabawy, atrakcje i tak dalej jakoś Was angażować, również bardziej być obok Was, niż ponad Wami i jako że już i tak jesteśmy dumne z tego, jaka super atmosfera panuje u nas na stronie, to chcemy, żeby tak się utrzymało i żebyście wszyscy działali razem.

Dajcie znać, co Wy na to. Jeśli będziecie za, to spróbujemy zrobić pierwsze podejście właśnie od lutego. Zrobimy odpowiednią zakładkę na stronie, by każdy mógł sprawdzać, jak to było w każdym miesiącu, będą tam też odnośniki do nagród i zasady, jak to działa. Czekamy na Wasze opinie.

I jeszcze raz WIELKIE dzięki za to, że tak szybko udało się uzbierać taką kwotę! Jesteście najlepsi!

13 thoughts on “Challenge completed!

  1. Yaoistka^^ pisze:

    No widzisz?=3

    A co tworzenia to przysiade za jakas godzinke :3 mam nadzieje ze bedziecie zadowolone ^^

    No hym… Niezle statyki xD jestem ciekawa ile by Wam wysokoczylo jakbyscie tutaj licznik daly! Xd liczac ze takie osobki jak ja wchodza min 3 razy dziennie do was! XD

  2. Katka pisze:

    Kasia G., prawda, tez się obawiamy, że taka regularna sprawa mogłaby nie wypalić, wiec jak najbardziej bierzemy pod uwagę też właśnie jakieś jednorazowe akcje co kilka miesięcy. Myślę, że spróbujemy zrobić to w lutym i zobaczymy, jaki będzie odzew. Przetestowanie takiej sprawy chyba też dobrze zrobi chociażby po to, by właśnie ocenić szanse i móc jakiś racjonalny plan wydumać. Ale masz rację, lepiej by było, gdyby angażowało się więcej osób, bo można by właśnie w małych nominałach coś wrzucać, nawet głupią złotówkę. Obecnie mamy 41 osób, które się zaangażowały, w ankiecie zaś wyszło ostatecznie, że czytelników jest 363, więc to niewiele. No ale nie ma co teraz gdybać. Zobaczymy, jak to zadziała i będzie można dalej dumać. Dziękujemy w każdym razie za Twoje wsparcie. Wiele to dla nas znaczy!

    Beata, dzięki wielkie! Powtarzam się już, ale naprawdę jesteśmy w pełni szoku i w ogóle bardzo nam miło, że się angażujecie. Super, że w ogóle uważasz tę sprawę za słuszną, hehe ;) Miło nam niesamowicie. A jeśli chodzi o PDF, spróbujemy o tym pomyśleć. Myślałyśmy w ogóle, żeby przed wydaniem Coś Się Zaczyna zrobić jakieś pre ordery, żebyśmy znały dokładną liczbę książek, jaką mamy zamówić (bo jak przesadzimy, to nam po kosztach pójdzie, a jak za mało, to ktoś nie dostanie), więc może przy okazji zapytamy, ile osób by wolało w formie PDF. Bo jeśli książkowa wersja odpada dla Ciebie, to może faktycznie pomyśleć o „poszkodowanych”. Uzgodnimy dokładnie z Shiv, jak to będzie wyglądać, ale obiecuję, że będziemy mieć Twoją prośbę na względzie. Pozdrawiam :)

    Yaoistka, też tak myślę, że zrezygnowanie z jednej czekolady na rzecz wpłacenia 3 złotych to już jakiś krok do przodu ;) Dziękujemy bardzo za Twoje zaangażowanie :) No i twórz dzielnie! Oby wena dopisywała. A co do licznika odwiedzin, to nigdy go nie miałyśmy, więc to na pewno nie jest błąd na Twojej komórce ;) Jakby co, ostatnio na fejsa Shiv wrzucała ostatnie statystyki :) https://www.facebook.com/shikattales/photos/pcb.1287043064654913/1287040517988501/?type=3&theater

  3. Yaoistka^^ pisze:

    Tak na marginesie gdyby kazdy z czytajacych przesłał Wam 5 zł co miesiac ( ja zrezygnuje z jakichs słodyczy xD)
    To dziewczyny byscie mogly pisac i pisać =3 np. Czyta na pewno około tysiąc osób ale niektore nie zagladaja na ankiety itp. Wiec byscie mogly miec spokojnie te 600 zloty jakby ktos zrezygnował jak ja ze słodyczy xD

    Dla Was to czas na wene wiec :3 hehe nawet jak szukam pracy to postaram sie dać tą minimalną darowiznę :3
    Ps : Prezent prawie w połowie ^^ uf moja ręka xD
    PsPs : nie wiem czy strona na konorce dobrze mi sie załadowała ale jest licznik odwiedzin?? Jak jest to ślepa ja xD

  4. Beata pisze:

    Bardzo się cieszę,że udało się Wam Nas zmobilizowac i wyszła taka ładna kwota,co do lutego to po wypłacie ,a mam 6 się dorzucę ,szału u mnie nie ma ,ale wesprzeć w słusznej sprawie zawsze można,a nawet trzeba.Tylko czy można też prosić o coś w pdf ,książka cudna sprawa,ale mój metraż nie powala na kolana i miejsca na książki brakuje .Dlatego czytnik to moja najnowsza miłość.Pomyślcie proszę i o takich czytaczach jak ja.Pozdrawiam i weny życzę.

  5. Kasia G. pisze:

    O ile idea comiesięcznych wyzwań jest całkiem fajna o tyle obawiam się że to raczej nie wypali. Oczywiście gdyby zaangażowała się chociaż połowa to pewnie byłoby inaczej, ale jak same widzicie niecałe 40 osób z 300 czytających podjęło się jednorazowego wyzwania, a na takie regularne akcje pewnie będzie jeszcze mniej chętnych. Oczywiście warto spróbować, bo to że ja mam takie sceptyczne podejście nie świadczy o tym że tak będzie :) Jeśli się uda to super, jeśli nie to może co parę miesięcy można by coś takiego przeprowadzać? Oczywiście w miarę możliwości będę się angażować :) pozdrawiam serdecznie

  6. Katka pisze:

    Aoi, dziękujemy za ten grosik! Każdy datek to nie tylko pomoc dla nas, ale też super gest z Waszej strony, więc naprawdę bardzo mocno doceniamy. Dziękuję!

    Yaoistka, czekamy niecierpliwie na prezencik! :)

    Psyche, jasne, że wybaczymy i właściwie nie mamy co wybaczać, bo cała akcja jest całkowicie dobrowolna, więc jak datek dla nas miałby komuś skomplikować życie, to zdecydowanie nie ma się co szarpać! Także spoko, rozumiemy. Trzymam kciuki, by i Tobie udało się jakoś wydolić w tym ciężkim świecie. Też się trochę obawiamy tej częstotliwości, ale dlatego chciałyśmy mocno zaakcentować, że tym razem chodzi o mniejsze sumy. Że teraz było po prostu mega duże ciśnienie, bo kiepska sytuacja się zrobiła, ale jeśli miałoby to dzialać w normalnych warunkach, to nawet głupia złotówka byłaby super sprawą. No ale zobaczymy, jak to wyjdzie. Bo nie chcemy też robić ciśnienia, to jest kwestia Waszych możliwości i Waszej chęci, by się nam jakoś odwdzięczyć za pisanie. Jak nie wypali, trudno ;)

    Wadera, dzięki! Bardzo miło nam czytać takie komentarze, bo pieniądze pieniędzmi, ale też fajnie poczytać takie wsparcie. Zdolność do cieszenia się cudzym szczęściem to cecha, której naprawdę trudno szukać u wielu ludzi, a to, że tylu z Was nam pomogło, świadczy też o tym, że potraficie naprawdę dać coś z siebie bezinteresownie i bardzo nas to cieszy :D A i jakikolwiek był powód wzięcia przeciwbólowych, mam nadzieję, że pomogły!

  7. Wadera pisze:

    Ha! Sama nawet myślałam, żeby Wam tak konto doładowywać, bo mimo tego że komentarze karmią Wena to jednak żołądka nie nakarmią i mieszkania też nie opłacą (jakby tak było to byście pewnie w pałacu żyły :D ). Oczywiście akcje będę gorąco i regularnie wspierać (dopóki mnie z roboty nie wywalą ;P ).
    Przyznam też szczerzę, że mimo iż cieszę się na obiecane trzy rozdziały to jeszcze bardziej niż to cieszył mnie sam fakt wciąż rosnącej kwoty na Waszym koncie :D Muszę się chyba zbadać, bo to trochę nienormalne, że cieszą mnie cudze zarobki :P
    Ale cóż normalność jest przereklamowana ;)
    P.S.: Na wszystko co dziś napisze nakładajcie filtr, bo jestem na przeciwbólach i jeśli plotę bez sensu to przez nie XD

  8. Psyche pisze:

    Mam nadzieję, że pomysł z challengem wypali, chociaż myślę, że problemem może być też częstotliwość… ciężko będzie co miesiąc coś dorzucać niestety :c
    Ja bardzo chciałam dorzucić chociaż jakąś małą cegiełkę od siebie, ale utrzymanie się ze stypendium i udzielania korków bez żadnej ‚porządnej pracy’ jest ciężkie i mam nadzieję, że mi wybaczycie to, że w tym miesiącu na pewno nie dam rady się dorzucić? Wiem też, że wielu Waszych czytelników również jeszcze w ogóle na siebie nie zarabia samodzielnie i przypuszczam, że to może być kolejnym problemem. Ale mimo wszystko życzę powodzenia w tak cudownej akcji! <3
    Ale podziwiam ludzi, którzy już do tej pory wpłacili Wam niemal 1000 zł. Toż to prawie dwukrotnie więcej niż zakładałyście! Wow, gratuluję i myślę, że duża nagroda tekstowa to jednak zasłużony prezent dla tych osób :D

  9. Yaoistka^^ pisze:

    Mam nadzieje ze ja zdaze przed koncem stycznia wyslac pomocna kaske j prezent :3

    Weny kochane :3

    Tak duzo a jednak tak malo co do zycia nie?=3
    Ciesze sie ze rozdzialy beda jak dotychczas!=3

  10. Aoi (@Aoibakauke) pisze:

    Nie wiem czemu ale całe wyzwanie mi jakoś umknęło, ale nadrobiłam zaległości. Przelew poszedł chociaż bieda u mnie straszna, bo jestem przed wypłatą ale jestem uzależniona od waszych opowiadań wiec muszę moje grosiki dorzucić :D.
    Pozdrawiam. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s