Aktualizacja ankiety + challenge!

Witajcie, ludki!

Aktualizujemy wyniki ankiety świątecznej, bo okazało się, że jednak sporo osób jeszcze od tamtego czasu ją wypełniło (czyżby powroty z urlopów? ;)). Macie więc nowe wyniki poniżej :) Jak się nagle dużo facetów zrobiło!

Czytelnicy - Formularze GoogleCzytelnicy - Formularze Google (1)

Jak widzicie, jest nas tu strasznie dużo! 357 osób – wow! I z racji tego pojawiła się u nas z Shiv pewna myśl…

Bardzo często powtarzamy, że nie mamy czasu, co jest chyba wspólną cechą większości ludzi XXI wieku. Ale do rzeczy. Naszą stronę traktujemy oczywiście jako hobby, nieodłączny element naszego szarego życia, który daje nam mnóstwo radochy. Ale ponadto na pewno w większości (wierzę w Was XD) zdajecie sobie sprawę, że jest to też niesamowity wysiłek. Żeby napisać dla Was jeden rozdział, musimy poświęcić na niego 8 godzin! Jedna strona pisze się plus minus godzinę, a trzeba wziąć pod uwagę, że rozdziały wychodzą u nas co trzy dni. Ponadto publikowanie tu opowiadań nie opiera się tylko na radosnym stukaniu w klawiaturę. Tekst piszemy na komunikatorach, więc żeby zrobić z niego coś, co „wygląda”, trzeba poświęcić temu mnóstwo czasu. Korekta dodatkowo wymaga multum czasu i energii. A samo pisanie? Bardzo często nawet ono potrafi być męczące, bo de facto robimy to po godzinach pracy/uczelni, a sami wiecie, że wtedy człowiek często ma ochotę po prostu paść i nic nie robić. Ale szanujemy Was, szanujemy zobowiązania i obietnice, więc często ciśniemy wbrew sobie. Oczywiście do tego dochodzi wszystko to, co jest poza samymi opowiadaniami – tworzenie trailerów (jeden to kilka nocy wyjętych z życia), rysunków do przypinek, na kubki, dodatkowe atrakcje (wymyślenie zagadki rebusowej na Święta zajęło nam dobre sześć godzin), no i przede wszystkim planowanie akcji i coś, co zajmuje również niepohamowane ilości czasu – research. Jak często staramy się podkreślać, próbujemy zachowywać w naszych opowiadaniach jak największy realizm (z mniejszym bądź większym skutkiem XD), więc chociażby, żeby napisać takie opowiadanie jak ATCL (to akurat skrajność), musiałyśmy przeczytać mnóstwo artykułów, informacji czy książek, żeby ogarnąć, co i jak było wtedy na świecie, jak wyglądała historia USA, jakie były różnice północ-południe, jak wyglądały miasta, co jadano, jak budowano domy itd. Nawet do FDTS, które jest opowiadaniem lekkim i przyjemnym, trzeba było pomęczyć coś niecoś o Miami, o jego dzielnicach, kulturze, miejscach itd.

I jak widzicie, roboty z tym wszystkim jest multum. Wielkie podziękowania w obliczu tego wszystkiego należą się osobom, które nam pomagają. Wszystkim betom przede wszystkim, O. i Tigram, które ogarniały/ją facebooka, Red, Morpho która tworzy dla nas okładki. Bez Was byłoby ciężko, ale również bez Was czytelników pewnie dawno porzuciłybyśmy stronę, bo po co publikować, jak nikt nie czyta i nie komentuje? ;)

W związku z tym… XD Ogólnie obecnie jest lekki kryzys u mnie (Katka), jeśli chodzi o zależność studia+praca+finanse+opowiadania. Nadchodzi sesja, a ogólnie rzecz biorąc, nie mam czasu na nic, więc uznałyśmy, że jedynym wyjściem jest znaczne zmniejszenie częstotliwości wypuszczanych rozdziałów. Od teraz do przynajmniej końca lutego wypuszczałybyśmy jeden rozdział na tydzień, na zmianę. Brzmi to niefajnie, ale naprawdę trudno ogarnąć życie. Osoby, które same się utrzymują, a równocześnie się uczą, na pewno to dobrze znają.

Mamy jednak jeszcze jedno rozwiązanie, które mogłoby być wielką korzyścią dla obu stron. I znów odniesiemy się do tego, ilu Was tu jest, bo w masie siła XD Wyobraźcie sobie, że każda osoba będąca czytelnikiem wpłaciłaby nam 10 złotych. Dycha jednorazowo to wydatek żaden – tyle samo kosztuje większa kanapka w McDonaldzie lub kawa na mieście. Jest więc to coś, co nikt za bardzo nie poczuje w portfelu, a my mogłybyśmy dalej pisać opowiadania, bez robienia przymusowej przerwy. Co Wy na to? Oczywiście do niczego nie zmuszamy, ale wydaje nam się to fajną opcją.

Dlatego też pomyślałyśmy o zrobieniu pewnego wyzwania, jak w tytule posta XD Wynajem mojego mieszkania kosztuje mnie plus minus 900 zł (800 plus opłaty). Więc żeby przeżyć, a jednak mieć równocześnie czas na zakuwanie do sesji i pisanie (bo przy pracy na 3/4 etatu nie mam na to szans), potrzeba właśnie tyle. Ale różnie to bywa z finansami, domyślamy się, że dla części z Was nawet te 10 zł to jednak wydatek, który musicie przemyśleć. Dlatego nie ustalamy żadnej kwoty. Może być 1 zł, może to być 5, może to być też więcej. Nie będziemy nikogo rozliczać, ale na wstępie damy cel do osiągnięcia – 500 zł. Codziennie będziemy aktualizować na stronie głównej, po jej prawej, tuż nad okładką z Alexem, ile już zostało zebrane, żebyście mogli śledzić zmiany. Już teraz możecie tam zobaczyć, jak to będzie wyglądać :)

Jeśli chodzi o dokonywanie wpłat, standardowo poprosimy na konto. Domyślamy się, że część z Was może nie posiadać konta w banku, więc przypominamy, że NIE trzeba go mieć, by wysłać nam jakieś drobne – można dokonać wpłaty na poczcie. Na czym to polega? Na poczcie bierze się kwitki, wypełnia się je (danymi do przelewu, które zaraz podamy), wpisuje się kwotę i pani w okienku daje się pieniądze (trzeba brać pod uwagę opłatę pocztową, czyli jakieś drobne). Kasa do nas dociera w późniejszym czasie niż przelew bankowy, ale dociera i to się liczy XD
Oczywiście jeśli są osóbki, które paypalem wolą to uczynić, muszą pieniądze wysłać jak dla znajomego i na nasz adres mailowy je przesłać – shikattales@gmail.com (Yoda mode on…). A tutaj są dane do przelewu i druki pocztowe:

DANE – PRZELEW

A żeby Was dodatkowo zachęcić… :D Jeżeli kwota zostanie osiągnięta, to czeka Was nagroda. Od dłuższego czasu tworzymy pewien projekt, który dotąd był tajny, ale powiemy, że… dotyczy opowiadania, które większość z Was zapewne uważa za swoje ulubione. Pragniemy ten projekt wydać w formie książkowej, mamy nadzieję, że niedługo. Ale jeśli uda się Wam osiągnąć te 500 zł, wrzucimy na stronę po jednym rozdziale z każdej z trzech części, z jakich składa się ten projekt. Tak, książka będzie tak podzielona, a z poniższej okładki możecie się domyśleć, kogo owe części będą dotyczyć… :D

Okładka

Standardowo polecamy powiększyć.

Okej, mamy nadzieję, że jesteście na tak. Naprawdę bardzo, bardzo kochamy pisać, a do tego uwielbiamy dzielić się naszymi opowiadaniami z Wami. Tworzymy tę stronę już przecież 6 lat! 6 lat więc jesteśmy z Wami i chcemy, żebyśmy dalej byli w takich doskonałych stosunkach, jak dotychczas. Bo przyznam szczerze, że jestem mega dumna i z nas, i z Was, że próżno tu szukać hejterstwa. A jesteśmy przecież w internecie XD Zatem skoro tworzymy tę naszą małą społeczność, chciałybyśmy, żeby była szansa na wspieranie siebie nawzajem. Mamy nadzieję, że swoją pracą dajemy Wam dużo rozrywki i będzie nam niesamowicie miło, jeśli otrzymamy od Was wsparcie w takiej chwili. Zatem… do dzieła. Liczę nas Was z całych sił.

UWAGA: Wpłacając pieniądze, bardzo prosimy, żebyście pisali w tytule przelewu „DOTACJA – Wasz e-mail”. Nie zapomnijcie o tym! Dzięki temu będziemy wiedzieć, że pieniądze są wpłacane w tym konkretnym celu. A po co nam Wasz adres mailowy? Po to, że jeśli nie uda się osiągnąć tej finiszowej kwoty, to chcemy docenić osoby, które coś wpłaciły. Dlatego każda z tych osób dostanie te trzy rozdziały na maila, czy osiągniecie cel, czy nie ;)

Osoby wysyłające pieniądze pocztą mogą wydrukować powyższy druk i wystarczy, że dopiszą kwotę oraz swój adres mailowy.

e71b86_ac4706066bce4e168e35d24ad69c9a53

50 thoughts on “Aktualizacja ankiety + challenge!

  1. Marvolo_R pisze:

    Uff, kamień z serca :D Czyli co, tak jak przy zamawianiu przypinek, kontaktować się z Wami można przez maila? Dacie od razu znać, jaki koszt będzie za całość? Bo trzeba skonsultować się z portfelem :P

  2. Katka pisze:

    Fun Puppy, bardzo super sobie ogólnie radzicie! :D Dziękujemy również za Twoje cięci wsparcia, pomaga nam każdy grosz, więc naprawdę super, super, że tylu z Was nas wspiera :) Ja jestem w szoku, że tak szybko taka wielka suma się zebrała! :D

    Marvolo, na pewno spadnie ciężar! Nawet nie wiesz, jak kminiłyśmy, jak ogarnąć życie, by nie przerywać pisania, bo serio jakoś nagle mega pod górkę się zrobiło. Także bardzo, bardzo, bardzo dziękujemy! A co do książek, jeśli chodzi o 1 część, to już mamy końcóweczkę, ale jeszcze są, więc spoczko, można zamawiać :) części 2 i 3 są w większym zapasie, więc tu też luz, także noł problem :D

  3. Marvolo_R pisze:

    No i proszę .. Challenge przebity. I to o ile :D Mam nadzieję, że moje małe co nieco także pomoże, trochę ciężaru z Was spadnie i będziecie mogły trochę odsapnąć. Ahh, już nie mogę się doczekać kolejnej części FDTS; jeszcze trochę cierpliwości zostało więc poczekam a na razie czekam aż się troszkę rozdziałów uzbiera i czasu będzie więcej żebym mogła się nimi w spokoju cieszyć ;) Chciałam zapytać czy można u Was kupić jeszcze FDTS w książkowej wersji? Wcześniej brak środków uniemożliwił mi zakup a teraz bardzo by się przydała papierowa edycja bo oczy cierpią :(

  4. FunPuppy pisze:

    Jeszcze nie zdążyłam nic dorzucić, bo przez remont nie miałam dostępu do internetu, ale widzę, że akcja świetnie sobie radzi. Aż miło patrzeć jak liczba rośnie i rośnie c; Oby tak dalej, niedługo może i ja dorzucę trochę grosza c;

  5. Katka pisze:

    Linerivaillen, baaardzo się z tego cieszymy :D Byłoby super, jakby przekroczyło się tę sumę, bo faktycznie z czystym sercem byśmy mogły pisać, bez obawy, że najemca wyrzuci mnie z domu za nieopłacanie czynszu XD Ale och, naprawdę super, super widzieć taki odzew i no… kurde, jednak dobrze się czuć nie tylko docenionym, ale też widzieć, że faktycznie jesteście na tyle fajni, że potraficie coś tak bezinteresownie zrobić i pomóc w potrzebie. Mimo że się prywatnie nie znamy <3

  6. linerivaillen pisze:

    Jak się czujecie z tym, że w takim tempie osiągniecie swój cel w niespełna tydzień? :D Jeszcze nie udało mi się Was wesprzeć, ale już niedługo ♡

  7. Katka pisze:

    Another69, „Strasznie długo nic tu nie pisałam, chociaż czytam na bieżąco od… sama nie wiem od jak dawna.” – ja mam wrażenie, że od bardzo dawna. Tzn kojarzę Twój nich już dłuuuugo, więc na pewno masz z nami długą historię :D Co nas bardzo cieszy. No i dzięki za szczerość odnośnie tej chwilowej nudy u nas na stronie. Nie ma się co dziwić zresztą. Co prawda jest tu duża różnorodność, bo wychodzą na raz zawsze 3 opowiadania, dlatego teoretycznie można znaleźć coś dla siebie, ale to wcale nie jest powiedziane na sto procent. Widać po Twoim przykładzie. Fajnie jednak, ze teraz jest coś, co Cię tu bardziej przyciąga. ATCL wróciło do łask, będą kolejne nowości, więc mam nadzieję, że nuda szybko nie wróci ;) Dzięki wielkie za tak obszerną opinię i w ogóle za szczerość :) Pozdrawiam cieplutko i oczywiście życzę radochy z czytania!

  8. Another69 pisze:

    Strasznie długo nic tu nie pisałam, chociaż czytam na bieżąco od… sama nie wiem od jak dawna. Jestem pod wrażeniem, że dajecie radę ogarnąć to wszystko, bo ja sama cały czas narzekam na brak wolnego czasu, chociaż jestem w liceum. Co prawda klasa maturalna… Tak czy siak, bardzo chętnie kupiłabym tę książę. Często się irytowałam, że w FDTS było za mało szczegółów z przeszłości chłopaków, która bardzo mnie interesowała – szczególnie jeśli chodzi o Jaya i Lennego. W przypadku Ryana to żałuję, że Lenny nie mógł cofnąć się w czasie i bronić małego Ryanka xD Na pewno byłoby ciekawie :D
    Z niecierpliwością czekam na FDTS i pochłaniam pierwszy rozdział ATCL.
    Muszę przyznać, że przez jakiś czas się tutaj nudziłam (na waszej stronie), ponieważ PD nie specjalnie przypadł mi do gustu – z wyjątkiem paru wątków. Czytam głównie dla gorętszych scen, a nie dla fabuły. Może to po prostu nie jest opowiadanie w moim guście. Umówmy się, wiele osób stąd czytało po parę waszych opowiadań, a ja wszystkie. Może mi się więc jedno nie podobać xD
    A ponieważ No Exit też pod koniec mnie lekko przynudzało, przez brak konkretnych wydarzeń tylko takie lanie wody, to trochę odechciało mi się tu zaglądać. Przyciągnęło mnie jednak NB i muszę przyznać, że to opowiadanie jest moim… prawie ulubionym. Tak mocno kontrastuje z PD, pod względem dojrzałości postaci, męskości… mmm. Już pomijając jakie postacie z mojego ulubionego opowiadania się tam pojawiły! Tak więc NB zatrzymało mnie na stronie, a teraz jeszcze wypuszczacie ATCL, opowiadanie, które chciałabym mieć na papierze, ponieważ jest chyba najbardziej rozplanowanym waszym projektem. A za jakiś czas może wreszcie wróci FDTS, gdzie prawdopodobnie poznamy tatusia Jaya! Ach jak ja tęsknie za tymi chłopakami. I Kate :D Czuje się jak w czasie, gdy dopiero poznawałam wasze opowiadania, ponieważ wracają na stronę stare, ale dobre postacie, jak Shane i David czy Will i Jeff. Jeszcze tylko czekać na ekipę z Miami. Miami Shore xD
    Strona zaczyna mi dawać tyle szczęścia co kiedyś, gdy czekałam do północy na nowy rozdział, cała podekscytowana :D
    Za dużo tego napisałam i bez ładu i składu, ale co tam. Pozdrawiam!

  9. Katka pisze:

    Jelis, no niestety bywa ciężko dlatego właśnie prosimy o wsparcie, ale oczywiście sprawa jest dobrowolna więc nie ma problemu, jak nie masz możliwości. Dzięki w każdym razie że mentalnie wspierasz!

    SilencedUnknown, tylko żeby jednak nikt nie wymyślił lekarstwa na to uzależnienie bo ja się tam cieszę że jesteście uzalezni od naszych opowiadań XD

  10. SilencedUnknown pisze:

    Ojj, to by mogło zdać egzamin! Wiem co nieco o terapii uzależnień, któraś z was, z tego co pamiętam, skończyła resocjalizację, to jakieś pojęcie o psychologii mamy, więc czemu nie? :P A potem w wiadomościach „Nagła fala samobójstw w Polsce. Czy to ma związek z Tajemniczą Organizacją, działającą głównie w sferze Tajemniczych Internetów?”
    Po dłuższym zastanowieniu, to z tym moim czytaniem, wybitnie brzmi jak pierwsza faza uzależnienia: „muszę odpocząć od świata codziennego, więc… poczytam coś Fajerek”, „Mam zły dzień, więc… FireDragonTattoStudio.wordpress.com”. Właściwie to jestem już o krok dalej. Znajduję preteksty żeby nie robić nic innego tylko czytać… Hu hu hu… poważna sprawa.
    Nasza pierwsza terapia grupowa(co prawda inna tematyka, ale…):
    „ – Nazywam się SU.
    – Cześć SU!
    Rumieni się, z nagłego zainteresowania jej osobą tak dużej grupy ludzi.
    – Mam X lat i… – głośno przełyka – Czytam FDTS od… – głęboki oddech – …od trzech… lat. – zaciska mocno oczy i zgniata kciuki pięściami – I nie mogę przestać… – załamuje jej się głos i kręci gwałtownie głową chcąc odgonić natłok emocji. Na jej lewym ramieniu ląduje uspokajająca dłoń.
    – Dziękuję, S, że podzieliłaś się tym z nami.
    – Dziękujemy za zaufanie, S!
    – Czy ktoś jeszcze chciałby się podzielić swoimi uczuciami z grupą?”
    Wybacz.. nie mogłam się powstrzymać… ^^
    Cieszę się w takim razie, że sprawiłam przyjemność moimi słowami ;)
    I owszem… ale zleciało jak z bicza strzelił… :)
    Właściwie to trochę tegoż samozachwytu nie powinno nikomu zaszkodzić, także na zdrowie ;)
    Pozdrowionka! ;)

  11. Jelis pisze:

    Bardzo szkoda że pisanie wymaga od was tylu wyrzeczeń ;-; wpłaciłabym jednak obecnie nie mam takich możliwości, mam jednak nadzieję że znajdziecie czas na wszystko i nie będziecie musiały rezygnować z pasji ze względu na finanse i obowiązki bo sama wiem ze ciężko potem do tego wrócić. Życzę wam powiedzenia w pisaniu, na studiach i w pracy ♡

  12. Katka pisze:

    SilencedUnknown, bardzo, bardzo dobrze rozumiemy rozkminy „co ja mam zrobić ze swoim życiem”. Powinniśmy założyć takie kółko wsparcia dla takich osób XD Terapie rodem ze Stanów, gdzie „siadamy” w kółeczku i gadamy o problemach. Ale w ogóle zawsze niesamowicie się cieszymy, jak ktoś pisze, że właśnie nasze opowiadania są jakimś sposobem odsunięcia się od codziennych problemów, że dają ten potrzebny relaks i spokój. Albo jak ktoś z Was pisze, że mimo dołka, przy czytaniu naszych tworów się śmiał. I tak dalej, i tak dalej. To naprawdę niesamowicie uskrzydla. Się człowiek czuje jak taki mały, zboczony bohater XD W ogóle, trzy lata to szmat czasu! Suuuuper, że tyle czasu już z nami jesteś, chociaż Twój nick pamiętam już od dawna, że pewnie jakbym miała zgadywać, to stawiałabym na te kilka lat na pewno :) Dziękujemy za docenienie, za te wszystkie uskrzydlające słowa. Już i tak podniosłaś nam samozachwyt XD Ściskam mocno!

  13. SilencedUnknown pisze:

    Jak najbardziej aprobuję ten pomysł. I mimo, że chwilowo nie mam jeszcze pieniędzy… żadnych… to jeśli tylko sytuacja się zmieni, a mam nadzieję, że stanie się to na dniach, to wpłacę ile tylko dam radę.
    Wasz blog jest dla mnie niesamowitą odskocznią od życia codziennego. Od tych wszystkich niewiadomych… od skomplikowanych decyzji i wiecznej zagadki pt.”Co mam robić ze swoim życiem?”. Naprawdę, poza tymi wszystkimi żartami i ironiami mówiąc, nie raz się zdarzało, że byłam w kompletnej rozsypce, z różnych życiowych powodów, wchodziłam do was na bloga, czytałam coś i mogłam spokojnie zasnąć, bo szambo myślowe w głowie się uspokajało… chociaż na chwilkę.
    Ach, bo oczywiście od tych kilku lat, wasze opowiadania są dla mnie jak kołysanka, i już chyba nie jestem w stanie zasnąć, jeśli przed snem nie poczytam ;P
    Nie mówię już o fakcie, że jeszcze przecież niedawno dopiero wpadłam na waszego bloga, a tu bach! Trzy lata później… A ja w tym samym miejscu… choć naturalnie, nie mam nic przeciwko :)
    I przyznam szczerze, że nawet jeśli nie byłoby jakiejś „nagrody” za wpłacanie kaski, jak tylko byście potrzebowały, to nie ma sprawy.
    Choćbyście miały wydać wszystko na piątkowe chlańsko, należy wam się to jak psu buda! ;)
    Hmm… ale kąski z FDTS zawsze mile widziane <3

    I dziękuję wam za takie poświęcenia, jeśli chodzi o przygotowania do opowiadań i pisanie.. i całą tę cudowną otoczkę. Naprawdę jestem pod wrażeniem i gratuluję tego, że cóż… wychodzi wam to naprawdę nieźle :P (coby nie powiedzieć genialnie, bo jeszcze popadniecie w samozachwyt ^^ )

    Pozdrawiam! ;)

  14. Katka pisze:

    Miku Nao, dzięki wielkie! Książka się powinna spodobać, bo jest z postaciami, które bardzo wielu z Was lubi, jak widać w opisie, hehe, więc mam nadzieję, że to dla Was faktycznie dodatkowy kop, by uzbierać kwotę :D

    Ro., dziękujemy za zrozumienie i chęć wsparcia. Boże, naprawdę to mega miłe, że tak wielu z Was się angażuje. Ale spokojnie, można to zrobić normalnie jak przelew z konta na konto, nie będzie problemu.

  15. Ro. pisze:

    Powiem tak, robicie niesamowitą robotę :) I doskonale wiem jak brak kasy może dołować i odebrać chęci dosłownie do wszystkiego. Wy i Wasze opowiadania jesteście warte każdej złotówki jaką postaram się Was wesprzeć, tylko powiedzcie mi czy taki zwykły przelew z konta na konto może być, czy jeśli to dotacja, to jednak musi przejść przez paya? Dziękuję za to, że jesteście :)

  16. Miku Nao pisze:

    Możecie na mnie liczyć.
    Jak tylko ujrzałam o czym ma być ta książka… Matko. Musimy osiągnąć ustaloną kwotę! XD
    I to mi mówi jedno… Ze zdwojoną siłą pragnę FDTS…
    Pozdrawiam ~

  17. Katka pisze:

    Lalalulu, dziękujemy baaaaardzo!

    Wadera, okej, mam nadzieję, że to serio pójdzie bezproblemowo i spokojnie odzyskasz dostęp do konta. Ja pamiętam, że raz źle wpisałam pin w bankomacie i mi zablokowało konto, przez co musiałam się niestety fatygować do banku, by odblokowali, ale co bank to inny, każdy ma swoją własną politykę.

  18. Wadera pisze:

    Katka w żadnym wypadku nie czuj się winna! To wina tylko i wyłącznie mojego gapiostwa i niczego więcej. Poza tym, wystarczy zadzwonić, a nawet jeśli okaże się że nie, to bank mam po drodze do pracy, więc to tylko kwestia chwili mojej uwagi, której poskąpiłam gdy trzy razy nieprawidłowo wpisałam hasło :P

  19. Katka pisze:

    Wadera, o Boże aż się czuje winna ze zablokowalas sobie konto! Mam nadzieje ze nie bedziesz miała z tym problemów? Ale chyba trzeba się pofatygowac do banku by to odblokować.

  20. Wadera pisze:

    Złośliwość rzeczy martwych!
    Nie mogłam się doczekać żeby Was wesprzeć (jakoś tak fajnie patrzeć jak tam ta kwota wzrasta ;) ) więc zamiast poczekać jak człowiek i zrobić przelew z laptopa, próbowałam z tableta. Skończyło się zablokowaniem konta :/ Dlatego ode mnie kasa przypłynie troszkę później, niestety :(

  21. Katka pisze:

    Fumishi, byłoby naprawdę super, jakby się udało, a ja już jestem dobrych myśli, widząc, że faktycznie idzie to do przodu i tyle Was oferuje pomoc! :D Dziękuję bardzo!

    Asz Aszowski, spoko, jeśli chcesz pocztą wysłać, to tez nie trzeba tego robić na zasadzie „wsadzę kasę do koperty i wyślę”, a po prostu drukuje się ten kwitek wypełniony i kasa już idzie jak zwyczajny przelew – czyli nie otrzymujemy koperty z gotówką, a pieniądze wpływają prosto na konto. Ale oczywiście jeśli ktoś chce kopertą, to to też przejdzie, ale w tym wypadku przyznam, że wolałybyśmy na adres Shiv, bo ja nie mieszkam teraz w miejscu, które podane jest jako adres konta. Czyli koperta na adres Monika Czyżewska, ulica Sa***nocka 4 mieszkanie 38, kod pocztowy 02-110 Wa-wa. (usunąć gwiazdki oczywiście przy pisaniu adresu ;)). A tajny projekt… oj czuję, że się Wam spodoba! :D

    MoNoMu, och czytanie w pracy, haha, fajnie w sumie, że historia z nami rozpoczęła się u Ciebie od nudy XD To urocze. A i pewnie większość przelewów dojdzie w poniedziałek, bo u mnie w banku (jak zapewne wszędzie) nie księgują w weekendy. Więc na aktualizację kwoty pewnie będzie trzeba poczekać do poniedziałku, ale wow, już mi strasznie miło, ze tak bardzo wspieracie! Taki cudowny odzew, że aż mi się ciepło na sercu robi :) W każdym razie zakuwając do sesji będę trzymać też kciuki za Ciebie!

    Kyna, skoro sama piszesz, to na pewno nas rozumiesz. Bo w sumie kurcze, pisanie to naprawdę mega frajda, ale… pochłaniająca mnóstwo czasu i energii frajda. Więc no, czasem chciałoby się pisać więcej, ale fizycznie się nie da. Bardzo, bardzo dziękuję, ze chcesz nas wesprzeć. Mam nadzieję, że i Tobie uda się coś zadziałać w kwestii wydania własnego tworu. Swoją drogą, jak piszesz u siebie na blogu, to zapraszamy do nas na maila, chętnie zareklamujemy na fejsie czy coś ;)

    Asus, „Zawsze się zastanawiałam czy czasami nie jesteście podróżniczkami w czasie, te rozdziały tak po prostu wylatywały z rękawa.” Haha podróżnikami w czasie XD Chciałybyśmy! Ale tak serio, ja jestem w szoku czasem, jak to się dzieje, że dajemy radę, jak to przeliczam na godziny, jakie trzeba poświęcić na napisanie jednego rozdziału XD może jest jednak taka możliwość, że jesteśmy podróżnikami w czasie, nie wiedząc o tym XD Bardzo, bardzo, baaaaaardzo dziękujemy za to, że chcesz nas wesprzeć. Haha i naprawdę mamy nadzieję, że tajny projekt Was uraduje :D Dzięki za miłe słowa!

    Laurel, dziękujemy bardzo! Przelewy pewnie dojdą faktycznie w poniedziałek. Książka jest już w większości napisana, więc mamy nadzieję, ze nie każemy Wam zbyt długo na nią czekać :)

    Yaoistka, a my czekamy z niecierpliwością na Twój twór :D

    Alex Rebel, no to high five. Z jednej strony cieszę się, że nas rozumiesz, a z drugiej jednak przykro, ze musisz sama z tym walczyć. Ale tak jak mówisz – dosłownie grosz do grosza. Bo naprawdę jak jest nas tu tyle, to nie trzeba wielkich wpłat, by faktycznie uzbierać jakąś tam odpowiednią sumkę. Super, że się w to angażujecie!

  22. Alexa Rebel pisze:

    Czytając posta miałam w głowie świetny komentarz a jak chciałam go napisać to wszystko uleciało :P
    Znam ten ból, sama przeprowadziłam sie do Warszawy i teraz tyram na swoje utrzymanie…. biedna ja… a jeszcze jak „za rok” (od października) dojdą mi studia….strach się bać :/
    Uważam, że to bardzo dobry pomysł, grosz do grosza i się ogarnie. Zasługujecie na to!
    No i to na tyle moich wywodów, bo jakoś nie mam głowy do myślenia dzisiaj :D
    Mój milion dolarów wyślę dopiero w poniedziałek bo w weekend do późna pracuje :P
    Całuski :*

  23. Yaoistka^^ pisze:

    Dziękuję Shiv za odpowiedź :3 będzie dobrze i trzymam za słowo : tą teczuszke!^^

  24. Laurel pisze:

    Możecie liczyć na moje wsparcie i oby udało się uzbierać potrzebną kwotę. Przelew powinien dojść w poniedziałek. Każde pieniadze są warte tego co publikujecie na blogu. Nie mogę się także doczekać tej ksiąźki. Już czuję że będzie super jak wszystko co piszecie.

  25. Asus pisze:

    Zawsze się zastanawiałam czy czasami nie jesteście podróżniczkami w czasie, te rozdziały tak po prostu wylatywały z rękawa. Naprawdę podziwiam <3 ^^ oczywiście o dotację się postaram (trzeba się będzie pobawić na poczcie w przelewy… boru, nigdy tego nie robiłamXD jeszcze sknocę sprawę) i mam nadzieję że do was dotrze ;) co do tajnego projektu… me oczy lśnią z zachwytu i pewnie gdybym miała wystarczająco silne struny głosowe to darłabym się jak psycho-fanka na koncercie Biebera… ale tak to rozsadza mnie od wewnątrz. Tak więc (przez weekend daleko od poczty, ach te wsie…) dotacja będzie tylko troszkę później.
    A tak BTW, dziękuję za waszą ciężką pracę i wspaniałe historie! :D

  26. Kyna pisze:

    Jeszcze dziś zrobię przelew (tylko muszę dorwać się do komputera). Zasługujecie na to :) Sama wiem ile trzeba pracy włożyć, by powstało coś dobrego. Aktualnie sama piszę powieść (to co mam na blogu to jedynie zabawa – ćwiczenie). Marzy mi się wydanie jej, ale choćby do rozpoczęcia starań o to, czeka mnie jeszcze długa droga. Także podziwiam Was za wytrwałość i zaangażowanie w tego bloga.
    Dziękuję za Waszą pracę ^^

  27. MoNoMu pisze:

    Wasze opowiadania zaczęłam czytać w te wakacje w pracy dorywczej, by nie umrzeć z nudów. Dowiedziałam się wtedy, że albo mam podzielną uwagę albo rozdwojenie jaźni. Stawiam na to drugie xD Więc chętnie podzielę się moim nanomoajątkiem. Pewnie dojdzie w poniedziałek. I w ogóle podziwiam takich ludzi. Moje anemiczne ciało od razu zapada w letarg po przekroczeniu progu mieszkania xD. Jak mi ktoś opowiada, że studiuje, pracuje, chodzi codziennie na siłkę, jeszcze kurs tańca i język, to tylko kiwam z podziwem głową. Ale taki ten świat ten dynamiczny. I życzę jak najlepiej na sesji. U mnie też się zbliża wielkimi krokami, a jeszcze 1000 kolosów/ prezentacji na ostatnią chwilę…
    Życzę wszystkiego naj!
    MoNoMu

  28. Ash Aszowski pisze:

    Postaram się was również wesprzeć! :D
    Myślę że uda mi się wysłać to poczta :3
    Mam nadzieje ze się wtedy nie zgubi ani nic ;-; szczególnie w taką pogodę ale cóż poradzić….
    Omg *-*
    Ten tajny projekt juz ma moja miłość

  29. fumishi pisze:

    Należy Wam się taka forma pomocy, więc mam nadzieję, że dużo czytelników Was wspomoże i uda się zdobyć te 500 zł, a może i więcej… :)

  30. Shivunia pisze:

    Po pierwsze. BARDZO dziękujemy za taki pozytywny odzew :D Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem!
    A teraz konkrety ;)

    O. >> Dzięki O.. Niemniej za każde wsparcie należą się podziękowania, bo serio jako jedna osoba było by ciężko. My się obie nakręcamy, ale osoby wokół też są mega potrzebne!

    Ash Alex Suger >> Witamy ponownie w naszych skromnych progach :D
    1. Tej przerwy nie będzie jak uda nam się właśnie skołować kasę na mieszkanie w inny sposób niż praca. Bo fajnie jednak było by nie zaburzać naszej budowanej tyle lat tradycji o częstych rozdziałach
    2. Też pragnę 72h doby. Bym się wysypiała i mogła robić coś więcej niż pisać w każdym wolnym momencie. Nawet nie wiesz ile mam gier które na mnie czekają XD A umawianie się ze znajomymi jest często – „Kat, kiedy pracujesz, to może wtedy się zobaczę z…”
    3. Dziękujemy serdecznie :*
    4. Cóż…. nie powinnam zdradzać słodkiej tajemnicy ;)
    5. brak hejtu też bardzo nas cieszy ;D A to dzięki Wam, bo to zawsze eskaluje, a tu nie ma z czego ;D
    też ciepłe uściski, w czasie tego śniegu tym bardziej :*

    Aleksik >> Też myślałam aby wstawić nr konta od tak na stronę, jednak mega dużo mówi się o tym bezpieczeństwie w sieci. Dlatego wybrałyśmy taką metodę. Ale co by wam też ułatwić, poniżej wstawiam te same dane. Trzeba tylko z nr konta wykasować gwiazdki ;P Tak na wszelki wypadek. I dziękujemy bardzo :*

    Katarzyna Kupczak
    ul. Mickiewicza 21a/3
    43-300 Bielsko-Biała
    80 *** 1240 *** 6449 *** 1111 *** 0010 *** 2822 *** 5509
    Tytuł przelewu: DOTACJA – mail kontaktowy

    Damian >> hahaha, muszę od tego zacząć. ” zyc w cieplym miejscu bez sniegu,” – bez śniegu. Taaa…. mi właśnie to coś białego pada za oknem. A jak słyszę słowo śnieg to od razu myślę o jednej postaci która szczerze go nienawidzi i nie wiem co w ogóle robi tak bardzo na północy stanów XD
    Ale co do twoich pytań – o czym będzie ta książka. Cóż, w poście nie zostało to powiedziane, ale jak sam czujesz, nie trudno się domyślić ;) Opis mówi wiele.
    Czy mieszkamy razem? Nie. Wiąże się to znowu z kwestią pieniędzy i tego że ja nadal wykorzystuje rodziców, aby mieć czas na pisanie i nie pracować więcej niż muszę. Kat jednak przeprowadziła się w tym roku akademickim na studia do warszawy, dlatego widujemy się trochę częściej niż przez ostatnie lata znajomości. Ale to nadal nie jest wspólne mieszkanie ;p (oh, ile tajemnic o nas wychodzi w tym poście)

    Kasia >> Konta walutowego niestety nie mamy :( Paypal z tego co wiem przyjmuje każdą walutę. Ewentualnie pewna dobra dusza ma konto walutowe i potem mogła by nam przekazać kaskę. (o szczegółach może mailowo?)

    Wadera >> Chyba faktycznie panom poszło na ambicje skoro dopiero teraz tak się ujawnili ;) ale i tak mnie to cieszy :D
    I dzięki za zrozumienie. Czasami chciało by się aby to łatwiejsze było i głupio trochę tak prosić o kasę, ale no…. życie tak bardzo.
    A książki jeszcze są. 1 tomu chyba najmniej z tego co pamiętam, ale chyba jest jeszcze kilka ostatnich sztuk. 2 też jest jak mnie pamieć nie myli.

    Bebok >> hahaha, słowa nie mogę powiedzieć aby potwierdzić ale… też nie mogę zaprzeczyć ;) I dziękujemy bardzo za miłe słowa. Własnie jest nas tu sporo, co jest naprawdę NIESAMOWITE. A niektórzy już tyle lat. Super uczucie :D

    Luana >> Dziękujemy :D Bardzo miło nam to słyszeć i wiedzieć, że to doceniacie :D

    linerivaillen >> Patrzyłam na https://www.patreon.com/ Jest jego jednak spory minus, a mianowicie – jest anglojęzyczny. Swego czasu chciałam wesprzeć jedną osobę która ma tam konto (całym szalonym kurna dolarem ;/) ale utknęłam na etapie kiedy aby robić miesięczną wpłatę, trzeba podać dane do karty kredytowej. A wiem, ze wielu z nas nie ma nawet konta bankowego, a co dopiero paypala albo kredytówki. Chyba, że ja o czymś nie wiem ;/
    I oczywiście poczekamy ;) Będziesz mogła potrenować robienie przelewów XD

    Yaoistka >> Napisałam do ciebie maila. Co by ci nie znikło to, ale jeśli ktoś potrzebował by naszego adresu aby coś wysłać w kopercie, to:
    a) jeśli zamawiał książkę to adres jest zawsze na paczce jako adres zwrotny
    b) możemy zawsze podać mailem – którymkolwiek kontaktowym z dołu strony
    Ale do rzeczy. Dziękujemy bardzo za miłe słowa. A zarabianie na tym…. Dlatego zaczęłyśmy próbować wydawać książki, ale jednak głownie zwraca się tylko wydanie. A jednak wiemy, że większość z Was, też albo się uczy albo nie ma tzw „zbędnej kasy”. A sposób na zarabianie jest czasami, że tak powiem, skomplikowany.
    I kurcze, miło nam że chcesz coś nam wysłać :D Będziemy mogły założyć sobie specjalną teczuszkę na takie cuda od czytelników :D
    „Jestem smutna że rozdziały będą raz na tydzień ale życie jest ważniejsze!:3 Jestem ciekawa jednak ile będzie dobrych duszyczek i Wam pomogą. :)” – znaczy, jeśli uda się uzbierać kasę aby móc wyżyć bez pracy to rozdziały będą. Bo bez pieniędzy pojawił się konflikt: praca albo pisanie. Dlatego potrzebna nam jest (głównie Kat) kasa albo możliwość rozdwojenia się. A to drugie niestety jest nierealne ;p
    Też się trzymaj, głownie w taką pogodę :/

    Beata >> Dziękujemy za miłe słowa. I niestety racja. Ciężko czasami połączyć niektóre pasje z życiem ;/ I mocne opowiadanie na początek. ale dobrze, że z nami zostałaś :D bardzo nas to cieszy :D
    Także pozdrawiamy :*

    Kasia G. >> Miałyśmy nadzieje właśnie taką malutką, że wam się spodoba nasz tajny projekt (pisany nie wiem tak naprawdę jak już długo i kiedy hahahaha).
    My dziękujemy za wiernych fanów i wsparcie :*

  31. Kasia G. pisze:

    Poszło :) Ale mnie zaskoczyłyście i uradowałyście tym Waszym tajnym do tej pory projektem :) pozdrawiam i dziękuję za Waszą pracę :)

  32. Beata pisze:

    To świetny pomysł i liczę ,że wypali i że uda się uzbierać .Życie to nie bajka, zwłaszcza w naszej kochanej Polsce.Powodzenia na uczelni i weny ,bo bardzo lubię Wasze teksty,a zaczęłam od NBTS i wsiąkłam w Wasz świat.Pozdrawiam Beata

  33. Yaoistka^^ pisze:

    Oj głupia ja, głupia ja xD * facepalm na oknie*
    Mam was adres z tego papierku co Katka dała link xD cudne możliwosci komórki x.x

  34. Yaoistka^^ pisze:

    Długo sie zastanawiałam dlaczego nie zarabiacie przez opowiadania pisane do nas! :3 Możecie się spodziewać po 20 niestety x.x ( na tym zadupiu nie mam pracy) małej dotacji ode mnie i prezent gdyż od grudnia znów zaczęłam zagłębiać się w świat artystów xD
    Prezent nie będzie zeskanowany tylko poleci pocztą wraz z pieniążkami ^^
    I dlatego ( biedna ja na komorce) wyslijcie mi adres emailem pod jaki ma być wysłany prezencik :3 xD Chyba że chcecie zdjęcie xD

    Jestem smutna że rozdziały będą raz na tydzień ale życie jest ważniejsze!:3 Jestem ciekawa jednak ile będzie dobrych duszyczek i Wam pomogą. :)

    A co do książki… JEZU! Smoczek?! *.* Tak mi sie ćpająca matka rzuciła… Bardzo bym już chciała nagrode te 3 rozdziały xD

    A jak tam FDTS? :3 tęsknie za nimi…

    Trzymajcie się Kochane Pućki!!=3

  35. linerivaillen pisze:

    Ja konto będę miała założone dopiero w przyszłym tygodniu xD dacie radę przeźyć bez moich dwudziestego (bo tyle dam i kuniec) ten tydzień?

  36. Luana pisze:

    Dziewczyny, wykonujecie tak wiele pracy pisząc cudowne teksty, że trzeba Was docenić nie tylko w komentarzach. Jestem za taką pomocą dla Was. :)

  37. Bebok pisze:

    Łoooo! Czy to jest prequel FDTS?! Pragnę <3<3<3 Tak cholernie się stęskniłam za chłopakami!
    Tłumnie tu przybywamy żeby poczytać wasze opowiadania :D Haha ;) Podziwiam was dziewczyny, macie z tym tyle roboty ale i tak się dla nas staracie. Podziękowania się wam należą kochane :*:*:*

  38. Wadera pisze:

    Co do ankiety, to fajnie jak się niektóre wartości pozmieniały. Chłopaki chyba wzięli na ambit i zaczęli się udzielać (przynajmniej w ankiecie) i dobrze!
    Co do wpłat to doskonale znam zależność praca-studia-utrzymanie więc ode mnie oczywiście coś Wam skapnie ;) Zwłaszcza, że powiedzmy sobie szczerze, należy Wam się jak psu buda (zgadnijcie o kim pomyślałam ;) ) za tą cą radochę którą niesie czytanie Waszych opowiadań :D
    Pytanie: Jak z książkami u Was? Czy I i II tom są jeszcze dostępne czy już tylko III?

  39. Kasia pisze:

    Dobra dziewczyny teraz mi tylko powiedzcie czy macie konto walutowe i czy moge wam przelew za granicy poczynic?

  40. damiannluntekurbus17 pisze:

    A co do tych hejtow… Nie ma ich, bo teksty sa za dobre, zeby czegokolwiek sie uczepic, dziewczyny czerpia inspiracje ze mnie, ciagle maja pomysly, bo mysla o mnie :D
    Boze koncze juz, bo zaraz wyjdzie, ze jestem jakims narcyzem ;O

  41. damiannluntekurbus17 pisze:

    O moj boze, czy to bedzie o Charliem???
    Wplace wam milion, zeby dostac te rozdzialy, bo dobrego serca nie mam…
    Zartuje. Az mi serce scisnelo jak przeczytalem o tym mieszkaniu. Podziwiam was serio. Pisac tyle opowiadan, majac na glowie prace, nauke, jeszcze to mieszkanie (chyba Katka? Ten styl pisania taki podobny do Ciebie, wiec to chyba Ty masz problem z mieszkaniem xD) Chcialbym wyslac te pieniadze, ale nie dostaje kieszonkowego niestety, a chcialbym wyslac wiecej niz te 10 zl… Powiedzmy 10,50. Zart xDDD Nie no, jak sie dorobie kasiory to na pewno cos dam od siebie, bo dzieki wam mam tyle radochy jak czytam o moim Charliem xD Jeszcze te podziekowania dla nas, czytelnikow. Jestescie takie slodkie. Takie pytanko ogolnie – czy wy mieszkacie razem? Lub znacie sie w rl? Bo takie teksty piszecie dobre, ze bylbym zdziwiony gdybyscie jednak sie nigdy nie spotkaly. Jak Yin i Yang zgrane xD Jezeli pisalyscie o tym wyzej, to wybaczcie, ale staram sie jak najbardziej wylaczyc, bo jutro szkola (tak wiem, jak to jest sie meczyc nauka, jak kolejne 135+105 osob), a mi sie w ogole nie chce spac. Odpuscilem chodzenie caly tydzien i juz w ogole nie chce chodzic do tej zimnej szkoly :(
    Chcialbym miec jak Charlie. Faceta slodkiego jak Wy (ale sie podlizuje, moze bede mial jakies fory xD), nie chama, zyc w cieplym miejscu bez sniegu, pracowac i robic to, co kocham. No ale… Coz. Zycie, cieszyc sie trzeba z tego, co sie ma (tych 900 zl brak, wiec cieszyc sie chyba nie ma z czego xD ale ze mnie cham, wybaczcie.)
    A piesek kochany.

  42. aleksik pisze:

    Robicie dla nas tyle, że aż grzechem byłoby nie pomóc ;)
    Tylko taka prośba na przyszłość – by dane do przelewu można było skopiować xD Tak, wiem, leniwiec ze mnie straszny :3
    I ogromne podziękowania dla was! Jesteście niezastąpione!

  43. Ash Alex Sugar pisze:

    Och, dawno mnie tu nie było.
    Więc czas na Wielkie Wejście.

    ASH ALEX SIĘ WITA! :D


    Dobra, to ten…
    1. Może ta przerwa w rozdziałach pozwoli mi coś nadrobić xd
    2. Rozumiem brak czasu.
    Ba, ja nigdy nie mam pojęcia, jak wy DOKONUJECIE tego… tego wszystkiego. </3 ;-; Więc szacun. Wielki.
    Jako niedoszła, bardzo NIEDOSZŁA pisarka i osoba, której doba powinna mieć tak z 72h, w zupełności rozumiem. I nawet nie musicie się tłumaczyć jak dla mnie xd
    3. Wspomogę jak i ile tylko będę mogła ;)
    4. To będzie prequel FDTS, czy co…? Bo sie pogubiłam xd (Nie ta godzina. A niemiecki jeszcze czeka do wykucia.) W każdym razie chętnie zobaczę, mimo że to nie jest moje ulubione opowiadanie xd (Wybaczcie ;) )
    5. Wow, faktycznie, nie zastanawiałam się nigdy nad tym, ale… tu nie ma hejtu o.O U was, na stronie, nigdy nie widziałam hejtu, ani nigdy wy się na to nie uskarżałyście… wow, mega :D

    Trzymajcie się ciepło,
    Ash Alex pozdrawia <3

  44. O. pisze:

    Jak to mówią? W kupie siła<333 jutro jak tylko dorwę kompa zrobię przelew!
    Wgl mi nie macie co dziękować! Ja się czuję zaszczycona, że w jakiś sposób mogę pomóc <3333
    Przeogromne podziękowania należą się Wam!- to Wy jesteście sercem strony, więc my o Was zadbamy, by było przed nami więcej lat <333333333333333333333333333333333333333333333333333

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s