Fanfic by Desire – Nieposłuszny psiak

— Conall?— zawołał mężczyzna wgłąb ich niewielkiego mieszkania.
Szukał swojego partnera już od dobrych kilku godzin i nadal nie mógł go znaleźć, więc kolejny już raz wrócił do domu, sprawdzić czy brunet nie wpadł na ten sam pomysł.
Cieszył się, że nie znalazł go wcześniej, bo przynajmniej jego złość zdążyła trochę opaść. Inaczej chyba rozszarpałby go gołymi rękami. Czasami naprawdę nie miał do niego już więcej cierpliwości.
Wszedł do salonu i zastał tam swojego wilczka zwiniętego w kłębek i śpiącego na dywanie przed kanapą. Pokręcił głową ze zrezygnowaniem i podszedł do niego. Kucnął obok i dosyć mocno pstryknął go dwoma palcami w ucho. Wilk zapiszczał cicho i natychmiast otworzył oczy. Odetchnął z ulgą widząc, że to tylko blondyn wrócił do domu. Podniósł się i polizał go w policzek, jednocześnie łasząc się do mężczyzny.
— Conall…— westchnął blondyn i odsunął się od niego. Złość nagle do niego powróciła, chociaż już z dużo mniejszą siłą niż wcześniej.— Możesz mi wyjaśnić, coś ty znowu narobił?— warknął zwierzęco.
Wilk położył uszy po sobie i spojrzał na swojego partnera ze skruchą.
— To przecież nic takiego— spróbował cicho.— Wyjdzie nam to na dobre!
Blondyn fuknął pod nosem i usiadł ciężko na kanapie. Spojrzał nieprzychylnie na wilkołaka i odchylił głowę w tył. Nie miał już do tego wszystkiego sił.
Conall podszedł do mężczyzny i usiadł obok niego, zaczynając się zmieniać z powrotem w człowieka. Położył mu brodę na ramieniu, objął go w pasie jedną ręką i wpatrzył się w jego profil, nic nie mówiąc. Czekał na jego reakcję.
Liam po chwili podniósł na niego gniewny wzrok i zapytał podniesionym tonem.
— Dlaczego nas przenoszą? Dobrze wiesz, że na granicy czuję się najlepiej!
— Ale to nadal niebezpieczne miejsce, a ty wciąż masz zakaz zmieniania się… Nie chcę, żeby coś ci się stało— powiedział z troską brunet i położył mu rękę na policzku, odkręcając jego twarz w swoją stronę.
Liam spojrzał na mężczyznę z niedowierzaniem i zmarszczył brwi, wyrywając się z jego uścisku.
— Jestem maszyną do zabijania— powiedział z goryczą w głosie.— Naprawdę sądzisz, że sobie nie poradzę? Całe lata radziłem sobie sam.
— Nie mów tak!— warknął Conall.— Nie jesteś mordercą— powiedział już spokojniej.
Nie lubił sposobu w jaki jego partner myślał o sobie. Denerwowało go to wszystko, co stado myślało o Liamie, nawet nie znając go tak naprawdę zbyt dobrze. A był on przecież w gruncie rzeczy bardzo dobrą osobą, tylko dosyć ciężką w obyciu.
Blondyn tylko przewrócił oczami. Nawet nie chciało mu się już tego komentować. Musieli się wynieść z tego domu, akurat kiedy wszystko się już układało. Kiedy w końcu czuł się w pełni szczęśliwy i akceptowany. Teraz znowu będzie skazany na pogardliwe lub pełne strachu spojrzenia członków stada. Nie znosił tego.
— Liam, przecież będzie dobrze, noo…
— Mhmm— przytaknął mężczyzna apatycznie.
Conall powoli tracił swoje opanowanie i cierpliwość do swojego partnera. Wiedział o jego obawach, ale przecież ten nie będzie tym razem sam. Przejdą przez to razem. Przecież nigdy nie zostawiłby go samego ze swoimi problemami.
Brunet jednym szybkim ruchem przerzucił nogę przez uda blondyna i usiadł na nim okrakiem. Otarł się prowokująco swoimi pośladkami o krocze chłopaka pod sobą i spojrzał mu pewnie w te jego cudowne oczy.
— Hej, przecież będziemy razem— zaśmiał się wesoło.— Masz mnie, a innymi nie musisz się martwić.
Liam uśmiechnął się pod nosem i złapał mężczyznę za tyłek, masując go. Przyciągnął go do siebie bliżej i namiętnie wpił się w jego usta, rozkoszując się tą chwilą.
— Zawsze byłeś nieposłusznym psiakiem— skwitował z delikatnym uśmiechem czającym się w kąciku ust.
Co by nie mówił i tak wiedział, że z Conallem przejdzie przez wszystko, byleby tylko mogli być nadal razem.

8 thoughts on “Fanfic by Desire – Nieposłuszny psiak

  1. Desire pisze:

    O., to cieszę się, że trafiłam z czasem! Ja również ich uwielbiam :3
    Damiannluntekurbus17, to jest „Outsider”, ale oni są obaj wilkołakami. Jest napisane w tekście, że Liam ma zakaz przemiany ;) wątek wilkołak&człowiek masz w „Fellow” :D

  2. Katka pisze:

    Desire, nooo, bo serio Ci nieźle wyszły te charaktery! :D Fajnie się wczułaś :D I też życzymy wesołych, przyjemnych świąt!

  3. O. pisze:

    „Co by nie mówił i tak wiedział, że z Conallem przejdzie przez wszystko, byleby tylko mogli być nadal razem.”
    A akurat dziś do Katki mówiłam, że Liam z Conallem hasają po lesie <333333 Dodatkowo tu powiem – w stronę pełni (tęcza dla Gołąbków jest xD) <333333333
    Awww zaczynałam od Outsidera i kocham tą parkę <3333333

  4. Desire pisze:

    Ojej, dziękuję :D to mega miłe ‚usłyszeć’ od autorki, że udało mi się uchwycić charaktery postaci
    Co do „Outsidera” to jest to tak naprawdę jedno z niewielu opowiadań o wilkołakach, które mnie całkowicie urzekło! Zwłaszcza postaci. Ciężko o nich zapomnieć, są zbyt genialni ;)
    Dziękuję, ściskam mocno i życzę wesołych Świąt!

  5. Katka pisze:

    Awww, jaka słodycz! W ogóle byłam w dużym zaskoczeniu, gdy odkryłam maila z fikiem, a do tego w jeszcze większym, że akurat z tą parką! Nie ma nic z nią ostatnio, a jakoś zawsze mi się wydaje, że to co jest „na czasie”, jest popularne przy fikach. A tu taka przyjemna niespodzianka :D Fajnie, że ktoś pamięta o naszych psiaczkach. No i Conall wyszedł Ci naprawdę rozkosznie! Taki jaki jest, taki słodziak, któremu Liam po prostu nie umie nie ulec. Tak się łasił słodko… Och, a Liam idealnie pesymistyczny. Super uchwyciłaś postacie w tym krótkim tekście. Gratulacje :D i oczywiście dzięki za umilenie wieczorku :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s